
Maj to czas, kiedy ogród tętni życiem, a krzewy agrestu przygotowują się do owocowania. Warto wykorzystać ten późnowiosenny moment, by wzmocnić rośliny. Marzysz o krzaku uginającym się od soczystych, słodkich owoców? Sekret obfitych zbiorów agrestu może leżeć… w Twoim kominku! Dowiedz się, jak wykorzystać popiół, by nakarmić roślinę.
REKLAMA
Agrest podziękuje ci obfitością plonów, o ile dasz mu to, czego chce. Zamiast liczyć na sklepowe syntetyki, sprawdź, co masz w domu. Popiół drzewny to odpowiedź na potrzeby agrestu. Zastosuj go w odpowiednim terminie, a owoców nie przejesz.
Agrest – podstawowe wymagania
Agrest obrodzi w owoce, gdy zapewnisz mu odpowiednie warunki. Lubi próchniczną i żyzną ziemię, o pH 5,5-6,5. Dobrze czuje się na stanowiskach słonecznych, jak i półcieniu. Toleruje podłoże lekko wilgotne. Roślina ta nie lubi skrajności – na suchym podłożu słabo przyswaja minerały, a w zalegającej wodzie jej korzenie zaczynają gnić.
Wiosenne nawożenie agrestu. Trik na duże i słodkie plony
Z nawożeniem agrestu nie należy przesadzać. Łatwo przedobrzyć, a efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Zamiast sklepowych odżywek warto sięgnąć po popiół drzewny, który jest bogactwem potasu i fosforu. Należy go rozrzucić dookoła agrestu i lekko połączyć z ziemią.
REKLAMA
Dopuszczalna ilość popiołu na jedną sadzonkę wynosi 10-15 dag na ㎡. Powinien być stosowany na glebach kwaśnych. W dużej ilości podnosi pH. Ogrodnicy zalecają, by odpad z kominka stosować w maju bądź czerwcu, czyli wtedy gdy krzak już przekwitnie.
Agrest można dokarmiać także innymi odpadkami, ale tym razem kuchennymi. Obierki ziemniaków zawierają skrobię i potas.
▪ Potas – od niego w dużej mierze zależy wielkość i jakość plonów; deficyty pierwiastka prowadzą do słabych urodzajów.
REKLAMA
Resztki z ziemniaków polepszają parametry gleby i działają jak tarcza ochronna przed chorobami. Roślinę rzadziej łapią choroby, takie jak np. mączniak. Odpadków nie trzeba suszyć, można zakopać je nieopodal korzeni. Roślina będzie codziennie zyskiwać cenne minerały.
