
Kiedy opadną ostatnie płatki lilii, mnóstwo osób przechodzi do rutynowych porządków. Zwiędłe kwiatostany to jedno, ale wycięcie całego zielonego pędu to grzech główny w uprawie lilii. Te niepozorne, zielone liście pracują w pocie czoła, pompując cenne składniki odżywcze prosto do cebuli. Zobacz, jak zadbać o rośliny po sezonie, by za rok znów zjawiskowo zakwitły.
Piękne kwitnienie lilii to tak naprawdę zasługa właściwego odżywienia roślin w poprzednich miesiącach. Aby ten piękny widok powtórzył się za rok, warto uzbroić się w cierpliwość i pozwolić naturze dokończyć swoje dzieło. Zostawienie ulistnionych łodyg po zakończeniu kwitnienia to klucz do sukcesu. Sprawdź, kiedy dokładnie chwycić za sekator i zrobić ostateczny porządek z byliną.
Dlaczego nie należy ścinać lilii od razu po przekwitnięciu?
Zielone pędy tych roślin muszą pozostać nienaruszone po przekwitnięciu. Ich zadaniem jest wytwarzanie zapasów w cebuli na następny rok poprzez fotosyntezę. Ścięcie liści przedwcześnie pozbawia roślinę sił, przez co przyszłoroczne kwitnienie będzie znacznie słabsze.
Co zrobić z przekwitłą lilią?
W celu powstrzymania rośliny przed zawiązywaniem nasion należy odciąć wyłącznie sam przekwitły kwiatostan. Nie naruszaj jednak liści i łodygi – to w nich roślina gromadzi energię na kolejny sezon. Kiedy pęd naturalnie zżółknie i zaschnie pod koniec lata lub jesienią, przytnij go przy samej ziemi.
Zadbaj o nawożenie lilii
Przekwitłe lilie zasilaj preparatami z potasem i fosforem, unikając azotu, aby roślina nie marnowała energii na liście kosztem cebuli. Utrzymuj umiarkowaną wilgotność podłoża – nie dopuszczaj do przesuszenia, ale chroń rośliny przed przelaniem, które prowadzi do gnicia cebul.

