Most Krymski na Cieśninie Kerczeńskiej. | fot. Svetlov Artem | Domena Publiczna

Po zatopieniu krążownika „Moskwa” Ukraińcy nie rezygnują z zadawania ciosów rosyjskiemu niedźwiedziowi od strony morza. Kolejną, bolesną stratą Federacji Rosyjskiej mogłoby być odcięcie Półwyspu Krymskiego od jej terytorium poprzez zniszczeniu mostu na Cieśninie Kerczeńskiej. Ukraina nie wyklucza takiego ruchu – poinformował sekretarz RBNiO Ołeskiej Daniłow.

„Jeśli pojawi się możliwość uderzenia na Most Krymski, łączący półwysep z Rosją, oczywiście to zrobimy” – zapowiedział w środę wieczorem sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO) Ołeksij Daniłow na antenie „Radia NW”. Dodał, że gdyby była na to szansa, już dawno zaatakowaliby tę przeprawę.

Inny ukraiński polityk – weteran walk w Donbasie i deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy (parlament) – Roman Rostenko w audycji „Radia NW” podkreślił duże znaczenie militarne Mostu Krymskiego.

„Byłoby dobrze, gdyby nasi partnerzy zapewnili nam takie dostawy uzbrojenia, które pozwoliłyby nam dosięgnąć do Mostu Krymskiego. Rozwiązałoby to wiele naszych problemów” – ocenił polityk.

Co ciekawe, Most Krymski nie powstał wcale tak dawno. Rosjanie zbudowali go już po aneksji Krymu w 2014 roku. Infrastruktura ta powstała w 2018 roku, aby połączyć Półwysep Krymski bezpośrednio z właściwym terytorium Federacji Rosyjskiej.

Rosja nie chce zawieszenia broni

Jak poinformował w czwartek rano na Twitterze stały przedstawiciel Ukrainy przy ONZ Serhij Kysylyca – Rosjanie nie przystali na propozycję sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa, która zakładała wprowadzenie czterodniowej „Wielkanocnej przerwy humanitarnej” na Ukrainie.

Sekretarz generalny ONZ potępił we wtorek rosyjską inwazję na Ukrainę i wezwał do „przerwy humanitarnej” – świątecznego zawieszenia broni. „Proszę dziś o czterodniową przerwę humanitarną w Wielki Tydzień, od czwartku do niedzieli, aby umożliwić otwarcie szeregu korytarzy humanitarnych na Ukrainie” – apelował.

„Stanowisko moskiewskiego Fuhrera zostało przedstawione w Radzie Bezpieczeństwa. Przedstawiciel Rosji powiedział, że wezwania do pokoju i zawieszenia broni są w tych okolicznościach bardzo nieprawdziwe i nieszczere” – napisał Kysylyca.

Jak podkreślił ukraiński dyplomata – zdaniem Moskwy zawieszenie broni pozwoliłoby Ukraińcom, nazwanym przez Rosjan „kijowskimi nacjonalistami i radykałami” czas na wytchnienie oraz „aranżowanie nowych nieludzkich prowokacji i wprowadzanie nowych fałszerstw na temat działań rosyjskich żołnierzy”.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę