
To nie betoniarka uderzyła w wagon składu PKP Intercity na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych, to lokomotywa wjechała w pojazd ciężarowy – wynika z nowych ustaleń dyrektora Biura Bezpieczeństwa PKP Polskich Linii Kolejowych Włodzimierz Kiełczyński. Jak wyjaśnił urzędnik, „wgniecenie” pierwszego wagonu składu spowodowała lokomotywa, która „podniosła się i obróciła o 180 stopni”, powodując uszkodzenie boku wagonu. „I stąd niestety te osoby, które były poważnie ranne, albo jak ta pani, poniosły śmierć” – przekazał Kiełczyński.
Było inaczej niż początkowo twierdzono. Według wcześniejszych ustaleń, dotyczących wypadku na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych, to pociąg znalazł się tam jako pierwszy, a rozpędzona betoniarka miała uderzyć w wagon tuż za lokomotywą. Dyrektora Biura Bezpieczeństwa PKP Polskich Linii Kolejowych potwierdził, że kierowca ciężarówki zignorował czerwone światła, wjeżdżając na tory, ale sprostował jednocześnie, że to pociąg uderzył w betoniarkę, a nie odwrotnie.
„Z ustaleń już poczynionych na podstawie monitoringu, który udało się odczytać dzisiaj w godzinach wczesnorannych, wiemy o tym, że ciężarówka wjechała od strony drogi nr 12. Nie jest jeszcze ustalone, z której strony, czy od jednej czy drugiej miejscowości, z którego pasa ruchu” – poinformował Włodzimierz Kiełczyński podczas czwartkowej konferencji prasowej. Urzędnik podkreślił, że pojazd wjechał „bezpośrednio przed nadjeżdżający pociąg, nie udzielając pierwszeństwa i nie stosują się do świateł czerwonych na sygnalizatorach „.
Skąd potężne wgniecenie na pierwszym wagonie składu PKP Intercity? Według Kiełczyńskiego spowodowała je lokomotywa, która po zderzeniu z ciężarówką podniosła się i obróciła, uderzając w bok wagonu.
„Hipotetycznie, ciężarówka nagle wjechała przed czoło lokomotywy i spowodowała, że lokomotywa w wyniku siły, która wystąpiła, podniosła się, zahaczając o jakiś element samochodu, obróciła się o 180 stopni i przewróciła się na pierwszy wagon, powodując uszkodzenie boku tego wagonu, zrywając poszycie całego wagonu i stąd niestety te osoby, które były poważnie ranne, albo jak ta pani, poniosły śmierć” – wyjaśnił dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP PLK.
Katastrofa kolejowa na Mazowszu. Jedna osoba zginęła, maszynista i kierowca w stanie ciężkim
Do zdarzenia doszło w środę, 9 września, ok. godz. 11:00 w Sokolnikach Suchych. W wypadku uczestniczyły ciężarówka-betoniarka oraz skład PKP Intercity „Koziołek” relacji Lublin Główny – Szczecin Główny. Pociągiem podróżowało ok. 120 osób. W wyniku wypadku zmarła 39-letnia kobieta, a do szpitala trafiło łącznie siedem osób. W najpoważniejszym stanie byli maszynista pociągu oraz kierowca betoniarki.
Źródło: wp.pl
