
Opcja, że kotlety mielone znudzą się kiedyś Polakom, raczej nie wchodzi w grę. Przez ostatnie lata tradycyjny przepis ewoluował i teraz możemy zaserwować mielone z cukinią, marchewką, twarogiem, musztardą, mozzarellą, pieczarkami lub innym twistem. Co więcej, zamiast na patelni możemy je przygotować w piekarniku. Niezależnie od wybranego dodatku czy obróbki każdy z nas chciałby, żeby kotlety nie rozpadały się. Na ich strukturę w głównej mierze wpływa jajko. Wiele osób nie wie, ile jajek powinno znaleźć się w masie mięsnej. Wyjaśniamy raz na zawsze.
Jakie funkcje pełni jajko w kotletach mielonych?
Jajko jest spoiwem – łączy wszystkie składniki w jedną całość (zasługa białka) i sprawia, że kotlety po usmażeniu pozostają soczyste (zasługa żółtka). Dzięki dodatkowi jajka nie rozpadają się na patelni i nie tracą kształtu. Wychodzą smaczniejsze i zdrowsze. Jajko to źródło białek, aminokwasów, tłuszczów, składników mineralnych i witamin.
Czytaj też: Czy możemy zamrozić usmażone kotlety schabowe i mielone?
Ile jajek do kotletów mielonych?
Jajka w kotletach mielonych raczej nie powinno zabraknąć. Warto zapamiętać tę złotą proporcję: na każdy 1 kg mięsa przeznaczyć 4 jajka, np. 500 g mielonej wieprzowiny należy połączyć z 2 jajkami.
Dzięki temu kotlety podczas smażenia nie będą się rozwalać, a po zdjęciu z patelni pozostaną w całości. Ale dopiero na talerzu odkryjesz ich najlepsze walory – będą chrupiące z zewnątrz i soczyste w środku.
Jajka to nie wszystko. Efekty zależą również od proporcji pozostałych składników
Gdyby masa mięsna była rzadka podczas wyrabiania, zagęść ją bułką tartą. Przyswoi zbędną wilgoć, a lepienie owalnych kotletów będzie łatwiejsze. Jednak bułkę dozuj z umiarem, bo jeśli przesadzisz, uzyskasz zbyt ścisłą masę. Wtedy rozrzedź ją niewielką ilością mleka bądź wody, a odzyska pożądaną formę.
Może cię zainteresować: Zrób mielone z tym dodatkiem. Domownicy jeszcze takich nie jedli
