
Jedzenie bez soli byłoby nijakie, a dzięki niej nabiera smaku. Niemal każdy używa jej w kuchni, ale nie każdy robi to właściwie. Nie chodzi tylko o przekraczanie zalecanej dziennej dawki słonej przyprawy. Warto wiedzieć, że solenie to nie taka prosta sprawa. Liczy się nie tylko jej ilość w potrawach, ale również moment jej dodania. Jak to wygląda w przypadku mięsa?
Właściwości mięsa w dużej mierze zależą od tego, kiedy je posolimy. Sól przesądza o jego kruchości i soczystości. Dodana wtedy kiedy trzeba, uwypukli smak mięsa i na odwrót – osolone o złej porze straci to, co cenne.
Polecamy: Polacy źle mrożą mięso. Po zakupie wciąż zapominają o 1 ważnej rzeczy
Kiedy solić mięso?
Kotlety schabowe
Schab i piersi z kurczaka na kotlety czy zrazy warto doprawić solą jeszcze przed otoczeniem każdej porcji panierką. Mięso posolone zawczasu puści soki, a potrawa wyjdzie twarda, sucha i bez smaku. Roladki soli się tuż przed smażeniem.
Pieczeń
Mięso (np. schab) zazwyczaj marynuje się w solance z przyprawami na długo przed pieczeniem. Powinno przebywać w marynacie nie krócej niż 1 h. Dzięki temu nabierze znakomitego smaku.
Wątróbka
Wątrobę drobiową warto solić na koniec smażenia. Doprawiona już na starcie stwardnieje, puści soki i wyschnie.
Steki wołowe
Wołowinę na steki można posolić chwilę przed smażeniem, oprószając tę stronę, która jako pierwsza trafi na patelnię czy ruszt.
Ryby
Mięso ryb posypuje się niewielką ilością soli chwilę przed smażeniem czy pieczeniem. Posolone przedwcześnie utraci wilgoć i będzie suche.
Zobacz też: Z jakiego mięsa przygotujemy najlepszy gulasz?
