Twitter | Necro Mancer

W ukraińskiej miejscowości Czernihów złapano rosyjskich żołnierzy, którzy nazwali Władimira Putina „d***iem”, a przy tym przeprosili za inwazję na Ukrainę. Dodawali, że „kochają swoje żony i mają nadzieję, że wybaczą im, że tam przyjechali”.

Rosyjscy żołnierze zostali złapani w lesie w Czernihowie w północnej części Ukrainy. Od razu zapewniali, że nie mieli zamiaru brać udziału w wojnie. Jeden z jeńców obraził Władimira Putina, nazywając go „d***iem”, a następnie krzyknął „chwała Ukrainie, śmierć Rosji!”.

Jeden ze złapanych pokusił się nawet o mocno prywatne wyznanie. – Naprawdę kocham moją żonę i mam nadzieję, że mi wybaczy, że tu przyjechałem – powiedział żołnierz, którego schwycono w lesie.

Kolejny z Rosjan, którego złapano błagał Ukraińców o przebaczenie. Przysięgał, że nikogo nie zabił, a do inwazji na Ukrainę został zmuszony. Wraz ze swoimi kolegami i dowódcą oświadczył, że przebywali pod Czernihowem, aby „obserwować i się uczyć”.

– Staję przed nimi winny, nie chciałem tu iść na wojnę. Nikogo nie zabiłem, przysięgam. Proszę, wybaczcie mi, że tu przybyłem za przybycie tutaj – powiedział żołnierz Dmitrij Kamjanikow.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę