
REKLAMA
Domowe pianki ze skyra biją na głowę sklepowe odpowiedniki. Są słodkie, lekkie jak chmurka i rozpływają się w ustach. To spełnienie marzeń wszystkich łasuchów. Gdy masa trafi do keksówki, a po kilku godzinach stężeje, będzie można ją kroić na kawałki, a potem zatapiać w czekoladzie. To lepsze niż ptasie mleczko!
Skyr robi w Polsce prawdziwą karierę, podobnie jak mascarpone. Oba serki nadają się do deserów. Pod względem wartości zdrowotnych wygrywa ten pierwszy. Jest mniej tłusty i bogatszy w białko, a rozmaitym daniom nadaje wybornego smaku. Zawiera stosunkowo mało kalorii (na pewno mniej niż mascarpone) i jest źródłem wapnia, dobrego dla kości, a także witamin, wspierających pracę całego organizmu. Skyr sprawdzi się świetnie w plackach na słodko, kremowych deserach czy batonach.
REKLAMA
Serek ten nie ma charakterystycznego smaku. Co prawda jest lekko kwaskowaty, ale to nie jego wada, tylko zaleta. Produkt ten doskonale łączy się z gorzką czekoladą, która ma głęboki smak. Robiąc lekkie pianki według tego przepisu, masz całkowitą gwarancję, że się udadzą i każdemu posmakują.
Przepis na pianki ze skyru
Składniki:
400 g skyru,
100 g gorzkiej czekolady o zawartości co najmniej 90% kakao,
70 g galaretki krystalicznej.
Wykonanie:
Galaretkę roztapiamy w wodzie (150 ml), studzimy. Gdy będzie lekko zastygać, przekładamy ją etapami do skyru, mieszamy.
REKLAMA
Tak przygotowaną masę umieszczamy w prostokątnej foremce, najlepiej silikonowej o dł. 22 cm. Powinna zastygać przez kilka godzin. Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej.
Twardą masę z serka dzielimy na kwadraty i maczamy w płynnej czekoladzie, a potem rozkładamy na pergaminie. Gdy zastygnie, deser nadaje się do jedzenia.
