REKLAMA

Sejm
Fot. Sejm RP YouTube

Z jakim politykiem chcielibyście spędzić Święta Bożego Narodzenia? Czy byłby to Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, a może Andrzej Duda? Możliwe, że raczej ktoś z Konfederacji albo Lewicy czy Trzeciej Drogi? Z pewnością znalazłaby się spora rzesza osób, która nie zniosłaby przy świątecznym stole żadnego polityka. Dziennikarze „Wirtualnej Polski” ruszyli na ulicę, aby przeprowadzić sondę i dowiedzieć się, kogo Polacy najchętniej zaprosiliby do siebie na wigilię.

REKLAMA

W programie „Polityczny Bazar” na wp.pl pojawiła się przedświąteczna sonda uliczna, w której dziennikarze „Wirtualnej Polski” pytali przypadkowych Polaków o to, którego polityka najchętniej zaprosiliby na Święta do domu i z którym podzieliliby się opłatkiem. Sonda została przeprowadzona na jednym z targów w Mińsku Mazowieckim.

„Podzieliłaby się pani opłatkiem z Jarosławem Kaczyńskim” – pyta prowadzący sondę. Rozmówczynie bez chwili namysłu odpowiada: „Nie. Życzę mu zdrowia, niech żyje sobie długo i szczęśliwie, ale opłatkiem nie będę się z nim dzielić”.

REKLAMA

„Z mężczyznami się nie dziele opłatkami” – odpowiada kolejna kobieta, którą rozpytał na targu w Mińsku Mazowieckim dziennikarz „WP”. „A z Donaldem Tuskiem” – dopytywał dziennikarz. „Też nie, z nikim, z żadnym mężczyzną. Chyba że przebierze się za kobietę” – odpowiedziała kobieta.

Mężczyzna, którego dziennikarz zaczepił w następnej kolejności stwierdził, że podzieliłby się opłatkiem z Donaldem Tuskiem. Choć przyznał, że źle mu nie życzy, to chciałby, aby „odsunął się już od polityki”.

REKLAMA

Z którym polskim politykiem Polacy spędziliby Święta?

„Myślę, że z obecnymi politykami. Może z Tuskiem, może z jego rządem, po prostu” – odpowiedziała kobieta na pytanie, z którym politykiem spędziłaby Święta.

„Z PiS-u” – odpowiada pewnie kolejna rozmówczyni. „No i kogo by pani zaprosiła?” – dopytuje dziennikarz. „A wszyscy bardzo dobrzy są” – dodała.

„Chyba z panem Hołownią” – zdradziła inna klientka mińskiego bazaru.

Pewien mężczyzna odpowiedział z kolei, że „z żadnym”, bo ma swoją rodzinę. Dopytany, kogo zaprosiłby, jeśli miałby możliwość, cały czas pozostawał przy swoim. „Święta spędza się z rodziną” – podkreślił.

REKLAMA