zelenski
fot. Flickr

Wołodymyr Zełenski podczas briefingu prasowego dla polskich redakcji powiedział, że Rosjanie nie tylko są zagrożeniem dla Ukrainy, ale również wobec wszystkich krajów, które kiedyś należały do strefy wpływów ZSRR.

– W ciągu pierwszych dni wojny rozmawiałem z prezydentem Dudą codziennie, więcej niż raz dziennie. (…) Te kwestie historyczne, które stwarzały problemy w naszych relacjach, są niczym w porównaniu z tym, jaka teraz łączy nas przyjaźń, zjednoczenie, do którego doprowadziła nienawiść do wspólnego wroga – powiedział prezydent Ukrainy.

Zaznaczył, że wraz z Andrzejem Dudą ustalili, że „Polska przyjmuje Ukraińców jak swoich, jak rodzinę”. – Nie było czasu na sprawdzanie każdego dokumentu. Bo ludzie stali w korkach, bez jedzenia, bez wody. Jestem bardzo wdzięczny, że Polska zapomniała o biurokracji w tych pierwszych dniach – mówił Zełenski.

– Rosjanie uważają, że Polska należy do nich, że Węgry należą do nich. Tam są miejsca pamięci, miejsca, gdzie oni mieszkali, gdzie stacjonowali radzieccy żołnierze i agenci. Musimy rozumieć, że wszędzie, gdzie był obecny ZSRR Rosjanie uważają, że to należy w części lub całości do nich – powiedział.

Wołodymyr Zełenski zaznaczył w tym kontekście, że Europa potrzebuje głębokiego pojednania w obliczu rosyjskiej agresji.

– Polska doskonale wie, że gdy ktoś ją napadnie, to Polska i Ukraina będą razem. Jesteśmy silni w Europie, w której jesteśmy razem – stwierdził prezydent Ukrainy.

Zełenski powiedział, co się stanie, jeśli ktoś napadnie na Polskę

– Polska, 38 milionów ludzi, doskonale wie, że kiedy ktoś będzie ją napadać, to będzie ją bronić łącznie 76 milionów ludzi, bo my będziemy po waszej stronie – podkreślił ukraiński przywódca.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę