fot. kremlin.ru | Creative Commons Attribution 4.0

W tym roku ma miejsce początek francuskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Dziś w Europarlamencie miało miejsce wystąpienie prezydenta Francji – Emanuela Macrona – który przedstawił swoje cele i dążenia w ramach UE. W centrum priorytetów francuskiej głowy państwa znalazła się aborcja. Nie zabrakło także ataków na Polskę i Węgry… Co zostało bardzo dosadnie skrytykowane!

Zniesmaczeni wystąpieniem Macrona byli nawet francuscy deputowani. Francuski prezydent korzysta jednak z każdej okazji, aby pokazać się z dobrej strony. W kraju nad Loarą trwa właśnie zaawansowany etap kampanii wyborczej.

„Wystąpienie prezydenta Macrona spotkało się z wieloma polemicznymi głosami ze strony francuskich eurodeputowanych, szukających okazji do „obrażenia głowy Państwa”” – jak uważa Le Figaro.

Nie dziwne jednak, że niektórym frakcjom francuskim nie podobają się pomysły Macrona. Niektórzy są wszak w opozycji do niego. W kontekście jego wystąpienia głos zabrał jednak jeden z hiszpańskich deputowanych – Hermann Tertsch z partii VOX. Oburzył się, że plany francuskiej prezydencji nie obejmują w ogóle najważniejszych zagrożeń. Zwrócił uwagę, np. na brak odniesienia do realnych problemów, z jakimi zmaga się dzisiaj Europa środowo-wschodnia. Zarzuca też absolutną bezczynność wobec Polski i Europy, zagrożonej agresją ze wschodu.

Hiszpan porównuje Francję Macrona do chińskiego reżimu

„Gratulacje, Panie prezydencie Macron, udało się Panu teraz przekonać wiele milionów Europejczyków, że Europa, której chcą, jest zupełnym przeciwieństwem tej pańskiej, która z taką arogancją i wyższością przemawia w Parlamencie Europejskim. W dodatku to niesłychane, aby nadużywając czasu wystąpienia aż do 39 minut – przeprowadzać swoją kampanię wyborczą w tym miejscu za pośrednictwem Parlamentu” – zaczął hiszpański europoseł.

Deputowany hiszpańskiego VOX-u zwraca uwagę na Polskę i Ukrainę – nie aborcję. Tertsch zasadził też Macronowi solidnego „prztyczka w nos”. Przypomniał, jak prezydent radzi sobie z protestami opozycji w swoim kraju i jak brutalnie pacyfikuje protesty żółtych kamizelek.

„A Pan zamiast bronić Polski, bronić granicy, znów karci, znów szuka winnych w Polsce i na Węgrzech. A to przecież to Pan, panie Prezydencie stosuje drastyczne metody pod pretekstem walki z COVID, które przypominają te chińskie, to Pan stosuje przemoc wobec żółtych kamizelek i innych protestujących, która też ma wiele wspólnego z metodami Chińczyków. To jest właśnie pogwałcenie rządów prawa a nie te wymysły używane do Pana ideologicznej wojny z Polską i Węgrami” – wyliczał polityk partii VOX.

„Nie powiedział Pan ani słowa o rodzinie, o wskaźniku urodzeń, o tych problemach ekonomicznych, z którymi zmagają się rodziny w pandemii tylko okazuje się, że prawo do aborcji jest Pana priorytetem? No na Boga, prezydencie zachowamy w smutnej pamięci to Pana wystąpienie” – dodał Tertsch.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę