11-latka przyszła na policję, bo nie mogła wejść do domu. Bała się o mamę

11-latka
Fot. Lubuska Policja

Pewna 11-latka mieszkająca w Świebodzinie nie mogła wejść do swojego domu i bała się, że jej mamie mogła wydarzyć się krzywda. Roztrzęsiona dziewczynka postanowiła więc poszukać pomocy i udała się na pobliską komendę policji.

REKLAMA

O całym zdarzeniu na swojej stronie internetowej poinformowała komenda policji w Świebodzinie. W ostatni wtorek w godzinach wieczornych na komendę przyszła wystraszona 11-latka, po czym podeszła do oficera dyżurnego.

Policjant dowiedział się od niej, że nie może wejść do domu i nie wie, czy jej mamie się nic nie stało. Funkcjonariusz od razu podjął decyzję o skierowaniu do pomocy patrolu, który wraz z 11-latką udał się na miejsce.

REKLAMA

Matka dziewczynki zasnęła ze zmęczenia

– Policjantom udało się nawiązać kontakt z mamą. Jak się okazało, kobieta po wejściu do domu i zamknięciu drzwi zapomniała wyciągnąć z zamka klucz. Ostatnie dni bardzo dużo pracowała i ze zmęczenia zasnęła. Nie słyszała, jak córka próbowała dostać się do mieszkania – przekazała policja.

Mundurowi przypomnieli przy okazji, że ważne jest, aby tłumaczyć dzieciom, iż policjanci mogą pomagać. – Dorośli nie zdają sobie sprawy, że w takiej sytuacji podświadomie budują u dziecka strach do policjanta, co w przyszłości może spowodować bardzo przykre konsekwencje. Dziecko może bać się zwrócić o pomoc – tłumaczą.

REKLAMA