
Creative Commons Attribution 4.0
Podczas otwarcia 64. posiedzenia Sejmu X kadencji w środę 2 września 2026 roku poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Krzysztof Paszyk skierował bezpośrednie zarzuty pod adresem liderów Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji.
Przedstawiciel ludowców odniósł się do kwestii instytucjonalnego nadzoru nad podmiotami rynku kapitałowego i bankowego, wymieniając z nazwiska Jarosława Kaczyńskiego, Przemysława Czarnka, Mariusza Błaszczaka oraz Sławomira Mentzena:
„Co łączy aferę Skoku, aferę Getin Banku i kryptoaferę? Udział aferzystów z PiS-u i prawicy. Panie Błaszczak, panie Kaczyński, panie Czarnek, panie Mentzen, co lub kto, powodowało, że tak uporczywie, z uporem maniaka blokowaliście nadzór KNF nad wrażliwymi instytucjami poruszającymi się na rynku finansowym?”.
Wystąpienie wywołało głośną wrzawę w ławach poselskich Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji, a kamery sejmowe zarejestrowały reakcje Jarosława Kaczyńskiego oraz Przemysława Czarnka, który podjął próbę przerwania przemówienia posła PSL.
Zarzuty dotyczące afer finansowych i krytyka Konfederacji
W dalszej części przemówienia poseł Krzysztof Paszyk powiązał nieprawidłowości w sektorze finansowym – w tym sprawy Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych, Getin Banku oraz platformy Zondacrypto – z działaniami ugrupowań prawicowych. Parlamentarzysta zarzucił politykom opozycji oraz prezydentowi Karolowi Nawrockiemu lekceważenie ochrony interesów majątkowych obywateli:
„Dlaczego przez wiele lat, panie Czarnek, pana formacja polityczna, do której teraz Konfederacja i prezydent Nawrocki dołączyli, za nic mieliście i macie interes finansowy Polaków, wytłumaczcie się z tego”.
Wypowiedź posła PSL spotkała się z natychmiastowym sprzeciwem polityków Prawa i Sprawiedliwości, wywołując zakłócenia w początkowej fazie obrad plenarnych izby.
