
Podczas piątkowego posiedzenia Sejmudoszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy posłem Koalicji Obywatelskiej Konradem Frysztakiem a parlamentarzystami Prawa i Sprawiedliwości.
Występując z mównicy sejmowej, polityk KO zwrócił się bezpośrednio do siedzącego w ławach poselskich prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, określając jego formację mianem „potężnego obozu zdrady narodowej”. Bezpośrednim powodem wystąpienia było nawiązanie do czwartkowego przemówienia prezydenta Karola Nawrockiego we Włodawie:
„Wasz prezydent bredzi o oddawaniu terytorium. Ten człowiek powinien zostać przebadany. On was obciąża”.
Wypowiedź posła spotkała się z natychmiastową reakcją posłów Prawa i Sprawiedliwości, w tym Jarosława Kaczyńskiego, Przemysława Czarnka i Mariusza Błaszczaka, którzy próbowali przerwać wystąpienie, wznosząc okrzyki „z szacunkiem do prezydenta”. W trakcie zamieszania na sali plenarnej Konrad Frysztak kontynuował przemówienie, stwierdzając:
„Jakie szczęście, że PiS nigdy więcej nie będzie rządził. Polacy poznali wasze zamiary”.
W odpowiedzi na te słowa siedzący obok prezesa PiS Przemysław Czarnek wykrzyczał w stronę mówcy: „Idź do Kacprzyka się leczyć”, nawiązując w ten sposób do Dawida Kacprzyka – lekarza kojarzonego ze sprawą zarobków w wysokości 1,6 mln zł w Szpitalu Południowym w 2025 roku.
Wypowiedź Karola Nawrockiego we Włodawie i historyczny kontekst słów o terytorium
Spór na sali plenarnej wywołały słowa wygłoszone przez prezydenta Karola Nawrockiego w czwartek podczas uroczystości upamiętniających rocznicę napaści Związku Radzieckiego na Polskę we Włodawie:
„Jesteśmy narodem, który może utracić terytorium, ale nigdy nie stracimy duszy. Możemy oddać terytorium, ale nigdy nie oddamy naszej ojczyzny”.
Po zakończeniu uroczystości we Włodawie prezydent odniósł się do swojej wypowiedzi, wyjaśniając, że dotyczyła ona realiów września 1939 roku oraz agresji Niemiec i ZSRR na Polskę. Wskazywał wówczas, że Adolf Hitler i Józef Stalin dążyli do całkowitego zniszczenia państwa polskiego, jednak naród polski, mimo czasowej utraty terytorium państwowego, zdołał zachować własną tożsamość.
