ShareInfo.plWiadomości"Paliwo Kosztuje Normalnie". Nawrocki reaguje ws. drożyzny na stacjach

„Paliwo Kosztuje Normalnie”. Nawrocki reaguje ws. drożyzny na stacjach

Nawrocki zawetował ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy
fot. Klub Lewicy
Public domain

Do Sejmu wpłynął zapowiedziany przez szefa Gabinetu Prezydenta RP Pawła Szefernakera projekt nowelizacji ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym, nazwany roboczo „PKN – Paliwo kosztuje normalnie”.

REKLAMA

Inicjatywa prezydenta Karola Nawrockiego zakłada wdrożenie mechanizmów interwencyjnych uruchamianych przez Radę Ministrów w przypadku wystąpienia zdefiniowanych w prawie zakłóceń rynkowych. Kryterium kryzysowe sprecyzowano w uzasadnieniu aktu:

„Projekt definiuje te zakłócenia poprzez odwołanie się do wzrostu średniej ceny rozliczeniowej ropy naftowej gatunku Brent, notowanej na giełdzie ICE Futures Europe, z okresu 14 dni notowań bezpośrednio poprzedzających dzień dokonywania oceny, o co najmniej 20 proc. w porównaniu ze średnią ceną rozliczeniową z analogicznego okresu roku poprzedniego”.

Kluczowym elementem projektu jest wprowadzenie kwotowych, a nie procentowych ograniczeń marży rafineryjnej, importowej i sprzedażowej. Autorzy regulacji wskazują na motywy takiego rozwiązania:

REKLAMA

„Ograniczenie kwotowe pozwala oddzielić kontrolę marży od wahań cen surowca, pozostawiając pełne odzwierciedlenie w cenie detalicznej zmian kosztów zakupu ropy naftowej, podatków i opłat”.

Nowe przepisy umożliwiają ustalanie urzędowych cen maksymalnych paliw ciekłych na stacjach na mocy rozporządzenia Ministra Energii, niezależnie od faktu obowiązywania obniżonych stawek podatku od towarów i usług:

REKLAMA

„Rozwiązanie to powiązuje ze sobą oba instrumenty osłonowe – ograniczenie marż i cenę maksymalną – umożliwiając ich uruchomienie niezależnie od tego, czy w danym momencie obowiązuje obniżony VAT na paliwa”.

Szczegóły projektu

Projekt przewiduje, że tego rodzaju rozporządzenie będzie mogło obowiązywać maksymalnie przez miesiąc z prawem przedłużania do łącznie 12 miesięcy, ustanawiając jednocześnie system sprawozdawczości marżowej oraz kary administracyjne za przekroczenie wyznaczonych progów. W obszarze fiskalnym zaproponowano możliwość obniżania akcyzy w drodze rozporządzenia, tymczasowe zwolnienie sprzedaży paliw z podatku od towarów i usług oraz czasowe zwolnienie detalicznej sprzedaży benzyny, oleju napędowego i biokomponentów z podatku od sprzedaży detalicznej:

„Celem proponowanej regulacji jest ograniczenie kumulacji obciążeń publicznoprawnych wpływających na cenę detaliczną paliw oraz stworzenie warunków do skuteczniejszego przeniesienia efektów obniżek podatkowych na odbiorców końcowych”.

W uzasadnieniu wskazano również bezpośredni wpływ projektowanych cięć na wskaźniki makroekonomiczne:

„Ze względu na udział paliw w koszyku inflacji CPI (ok. 5,5 proc.), ich obniżenie o ok. 2 zł wpłynie bezpośrednio na wskaźnik inflacji ogółem. Przy obecnym poziomie cen paliw (olej napędowy ok. 9 zł/l, benzyna ok. 8 zł/l we wrześniu 2026 r., po zakończeniu okresowej obniżki VAT), spadek ceny o ok. 2 zł/l odpowiada spadkowi cen paliw o ok. 22–25 proc., co przekłada się na obniżenie wskaźnika CPI o ok. 1,2 pkt proc. Przy ostatnim odczycie inflacji za sierpień 2026 r. na poziomie 3,4 proc., tak obliczony efekt mógłby sprowadzić inflację w okolice lub poniżej celu inflacyjnego NBP wynoszącego 2,5 proc”

Udostępnij ↓
Cezary Krawiec
Redaktor portalu ShareInfo.pl, dziennikarz z ponad 10-letnim doświadczeniem. Skupia się na faktach, bieżących wiadomościach i tematach, które będą interesujące dla każdego czytelnika. Ekspert w dziedzinie finansów i polityki.
REKLAMA
Zobacz także
REKLAMA