
Kancelaria Sejmu nabyła na aukcji DESA Unicum portret Ignacego Daszyńskiego namalowany przez Stanisława Ignacego Witkiewicza. Podczas licytacji zorganizowanej 19 maja dzieło sztuki osiągnęło cenę 230 tys. zł, co po doliczeniu 20-procentowej opłaty aukcyjnej dało łączną kwotę 276 tys. zł.
Obraz powstał w 1936 roku, na krótko przed śmiercią polityka, a sam Witkacy opisał kulisy pracy nad nim w korespondencji do żony słowami: „Sześć godzin z żywym trupem byłego wielkiego człowieka. Bardzo męczące”.
Decyzję o sfinansowaniu zakupu ze środków publicznych argumentował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty: „W ubiegłym tygodniu kupiliśmy portret Daszyńskiego, namalowany przez Witkacego, bo uważamy, że takie rzeczy powinny być w polskim parlamencie”.
Biuro Obsługi Medialnej Kancelarii Sejmu poinformowało, że praca ma „bezsprzecznie wysoką wartość artystyczną” oraz upamiętnia jednego z Ojców Niepodległości, byłego premiera i marszałka Sejmu. Urzędnicy wskazali, że w 2026 roku przypada 160. rocznica urodzin oraz 90. rocznica śmierci Ignacego Daszyńskiego, a sam rok 2026 został ustanowiony przez Sejm Rokiem Ignacego Daszyńskiego. Zwrócono także uwagę na chęć zabezpieczenia dzieła przed ryzykiem sprzedaży nabywcy zagranicznemu i wywiezienia go poza granice kraju. Docelowo płótno ma być eksponowane w planowanym centrum edukacji parlamentarnej Parlamentarium.
Rozbieżne stanowiska parlamentarzystów wobec roli Kancelarii Sejmu
Wydatek wywołał odmienne reakcje wśród przedstawicieli klubów poselskich. Zastrzeżenia wobec transakcji sformułował poseł Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Zieliński, podnosząc, że gromadzenie kolekcji dzieł sztuki nie mieści się w ustawowych zadaniach Kancelarii Sejmu, a sama decyzja finansowa może stać się przedmiotem zastrzeżeń podczas corocznej kontroli wykonania budżetu przez Najwyższą Izbę Kontroli.
Przeciwne stanowisko zajął poseł Konfederacji Michał Wawer, który pozytywnie ocenił inicjatywę upamiętnienia wybitnych postaci polskiej historii w gmachu parlamentu:
„Dobrą praktyką jest to, by dzieła wybitnych twórców, przedstawiające zasłużone postaci dla polskiej historii, znajdowały swoje miejsce w Sejmie”.
