
Nie żyje 24-letnia Nayara Carmo, nauczycielka języka angielskiego ze szkoły językowej w Guarulhos, niedaleko Sao Paulo w Brazylii. Młoda kobieta zginęła podczas próby pomocy uczniowi, który zatrzasnął się w szkolnej toalecie. Chcąc przekazać mu klucz przez okno, stanęła na konstrukcji z karton-gipsu. Materiał niestety nie wytrzymał jej ciężaru. Nauczycielka spadła z wysokości i zmarła mimo interwencji służb ratunkowych.
REKLAMA
Do tragedii doszło w placówce sieci szkół językowych Fisk w dzielnicy w miejscowości Guarulhos. Jak informuje brazylijski portal UOL, horror rozpoczął się od pozornie niewinnej sytuacji. Jeden z uczniów zatrzasnął się w szkolnej toalecie i nie mógł z niej wyjść. Nayara Carmo postanowiła mu pomóc. Dostała się do wyżej położonej części budynku, skąd zamierzała podać chłopcu klucz przez okno. W pewnym momencie fragment konstrukcji, na którym stała, załamał się, powodując upadek nauczycielki na niższą kondygnację.
Mogło skończyć się na śmiechu. Sekundy zamieniły drobny problem w tragedię
Na miejsce wezwano policję oraz ratowników medycznych. Mimo starań medyków życia 24-latki nie udało się uratować. Jej zgon stwierdzono na miejscu zdarzenia.
W związku ze śmiercią 24-latki placówka zdecydowała o czasowym zawieszeniu zajęć. Szkoła poinformowała, że lekcje nie będą odbywać się od 23 do 25 października, a powrót do normalnego funkcjonowania zaplanowano na poniedziałek, 26 października. Pogrzeb nauczycielki zaplanowano na cmentarzu Primaveras I w Guarulhos.
REKLAMA
Szczegółowe okoliczności wypadku wyjaśnia brazylijska policja.
Źródło: UOL
