ShareInfo.plWiadomościKobieta brutalnie zaatakowana przez amstaffa. Przerażające, co robił właściciel psa

Kobieta brutalnie zaatakowana przez amstaffa. Przerażające, co robił właściciel psa

Kobieta brutalnie zaatakowana przez amstaffa. Przerażające, co robił właściciel psa
Fot. Pixabay.com

W niedzielę 25 października około godziny 10:00 przy ulicy Rembielińskiego w Płocku doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem agresywnego psa. 39-letnia kobieta została zaatakowana i pogryziona przez amstaffa podczas próby obrony swojego małego czworonoga. Poszkodowana z ranami ręki wymagała natychmiastowej pomocy medycznej i została przewieziona do najbliższego szpitala.

REKLAMA

Do zdarzenia doszło w momencie, gdy 41-letni mężczyzna wyprowadzał psa na spacer. Choć zwierzę było trzymane na smyczy, kaganiec zaciągnięty miał jedynie na szyi, co umożliwiło mu swobodne zadanie ciosu. W pewnej chwili amstaff rzucił się w stronę psa rasy szpic, z którym ulicą szła 39-latka. W reakcji na bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia swojego pupila, płocczanka uniosła zwierzę na ręce. W tym momencie agresywny pies przekierował swoją uwagę na kobietę, dotkliwie raniąc ją w przedramię.

Ustalenia policji i grożące konsekwencje prawne

Na miejsce niezwłocznie wezwano patrol policji, który zabezpieczył teren i podjął czynności zmierzające do ustalenia przebiegu incydentu. Z ustaleń funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Płocku wynika, że 41-letni właściciel amstaffa znajdował się pod wpływem alkoholu, co znacząco ograniczyło jego zdolność do kontrolowania zachowania zwierzęcia.

Przebieg zdarzenia oraz stan trzeźwości opiekuna psa przedstawił przedstawiciel lokalnej komendy:

REKLAMA

„Pies miał kaganiec, jednak wisiał on jedynie na szyi czworonoga. Kobieta, aby bronić swojego psa, próbowała odciągnąć swoje zwierzę, biorąc je na ręce. Wówczas została ugryziona w rękę. Poszkodowana kobieta trafiła do szpitala. Właściciel był pod wpływem alkoholu” – przekazał st. asp. Krzysztof Kruk z KMP w Płocku.

Mundurowi sporządzili dokumentację procesową z zaistniałego zdarzenia. Materiały zebrane przez policjantów staną się podstawą do skierowania wniosku o ukaranie do sądu. Nietrzeźwy właściciel czworonoga odpowie za niezachowanie ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia oraz doprowadzenie do uszczerbku na zdrowiu poszkodowanej.

Udostępnij ↓
Cezary Krawiec
Redaktor portalu ShareInfo.pl, dziennikarz z ponad 10-letnim doświadczeniem. Skupia się na faktach, bieżących wiadomościach i tematach, które będą interesujące dla każdego czytelnika.
Zobacz także
REKLAMA