
Policjanci z Łodzi zatrzymali 37-letniego kierowcę BMW podejrzanego o brutalne pobicie kontrolerki opłat parkingowych. W wyniku ataku kobieta doznała złamania oczodołu oraz szczęki. Mężczyzna usłyszał zarzut naruszenia czynności narządu ciała o charakterze chuligańskim, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w środę, 1 lipca, na parkingu sklepu przy ul. Pomorskiej w Łodzi. Jak ustaliła lokalna policja – kierowca nie wykupił biletu parkingowego, w związku z czym za wycieraczką jego samochodu znalazło się wezwanie do zapłaty. Widząc „kwitek”, mężczyzna wściekł się. Podszedł do kontrolerki z krzykiem, ubliżał jej i domagał się usunięcia wezwania. Przestraszona kobieta wsiadła do auta i pojechała na inny parking, aby kontynuować swoją pracę.
„Nie spodziewała się, że jechał za nią agresywny kierowca. Po zaparkowaniu zauważyła stojącego przed jej maską auta mężczyznę, który zasłonił swoim ciałem drogę wyjazdu, otworzył drzwi od strony kierowcy i zaczął nagrywać ją telefonem komórkowym. Kiedy kobieta próbowała zasłonić obiektyw, mężczyzna uderzył ją pięścią w twarz” – relacjonuje podkom. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. W wyniku ataku kobieta doznała złamania oczodołu oraz szczęki.
Damski bokser z BMW złapany w ciągu doby od pobicia. Grozi mu 5 lat więzienia
Policjanci z wydziału kryminalnego I Komisariatu Policji w Łodzi zatrzymali podejrzanego niespełna dobę po otrzymaniu zgłoszenia o szokującym pobiciu.
37-latek usłyszał zarzut naruszenia czynności narządu ciała, co zakwalifikowano jako występek o charakterze chuligańskim. Za zarzucany czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Łodzi
