
Ponad połowa Polaków deklaruje, że w przypadku inwazji wzięliby udział w walce zbrojnej – wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Największą gotowość do obrony kraju przed najeźdźcą zadeklarowali wyborcy obu Konfederacji. Wśród sympatyków tych partii tylko 11 proc. zapowiedziało ucieczkę z kraju.
Największa grupa badanych przez pracownię United Surveys, 30,8 proc. respondentów, przystąpiłaby do walki po otrzymaniu obowiązkowego powołania. Kolejne 19,9 proc. zgłosiłoby się jako ochotnicy. Jednocześnie 19,7 proc. badanych próbowałoby opuścić kraj, a 12 proc. odmówiłoby walki nawet po powołaniu. 17,6 proc. nie potrafiło określić, jak zachowałoby się w takiej sytuacji.
Kto broniłby Polski, a kto woli uciekać? Deklaracje różnią się w zależności od sympatii politycznych
Największą gotowość mobilizacyjną zadeklarowali wyborcy Konfederacji (Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna). 46 proc. z nich oświadczyło, że walczyłoby po otrzymaniu powołania, a 21 proc. poszłoby w kamasze na ochotnika. Tylko 11 proc. próbowałoby opuścić Polskę.
Wśród wyborców opozycji 36 proc. deklaruje walkę po powołaniu, a 17 proc. zgłosiłoby się dobrowolnie. 16 proc. odmówiłoby walki, a 12 proc. próbowałoby wyjechać.
W elektoracie koalicji rządzącej odpowiedzi były bardziej zróżnicowane. W tej grupie 27 proc. walczyłoby po powołaniu, 23 proc. jako ochotnicy, 16 proc. próbowałoby opuścić kraj, a 13 proc. odmówiłoby walki. Aż 21 proc. nie potrafiło określić swojego zachowania w przypadku wybuchu wojny.
Największą chęć do wyjazdu wykazali pozostali wyborcy (nieutożsamiający się z żadną formacją polityczną) – 36 proc. z nich deklaruje, że w razie wojny starałoby się opuścić Polskę. 28 proc. walczyłoby po powołaniu, a 20 proc. jako ochotnicy.
Ogółem około połowa respondentów deklaruje gotowość do walki, podczas gdy niemal co piąty badany chciałby opuścić kraj, a 12 proc. wprost odrzuca możliwość udziału w walce nawet w przypadku obowiązkowego powołania.
Badanie przeprowadzono w dniach 24-25 lipca 2026 r. na próbie 1000 dorosłych osób.
Źródło: United Surveys by IBRiS / Wirtualna Polska
