
W styczniu 2026 roku firma Grant Thornton w raporcie International Business Report prognozowała utrzymanie rocznej inflacji konsumenckiej na poziomie 2,8 procent, wskazując stabilne ceny energii oraz towarów importowanych jako czynniki mitygujące presję kosztową ze strony producentów.
Rzeczywiste odczyty Głównego Urzędu Statystycznego wykazały wprawdzie w maju i czerwcu wskaźniki na poziomie 2,5 procent, jednak w lipcu nastąpił wzrost inflacji do 3 procent w skali roku oraz o 0,8 procent w ujęciu miesięcznym.
Główną przyczyną tego skoku okazał się wzrost cen paliw – o 15,8 procent w ujęciu rocznym oraz o niemal 14 procent w stosunku do czerwca – a także rosnące koszty energii elektrycznej, przy jednoczesnym spadku cen żywności o 0,4 procent w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.
Presja kosztowa przedsiębiorstw a specyfika rynku warszawskiego
Z badań ankietowych wynika, że 60 procent przedsiębiorstw zapowiadało podwyżki cen produktów, najczęściej w przedziale od 3 do 7 procent. Decyzje cenowe firm wynikają z barier wzrostu, do których 64 procent respondentów zaliczyło koszty pracy, a 59 procent wysokie ceny energii.
W stolicy procesy te przebiegają ze szczególną intensywnością z uwagi na przewagę sektora usługowego, charakteryzującego się wyższą dynamiką wzrostu cen niż segment towarowy, a także z powodu wyższej siły nabywczej konsumentów, sprzyjającej szybszej weryfikacji nowych cenników przez sieci handlowe i usługodawców.
