ShareInfo.plWiadomościDlaczego nie strzelano do rakiety? Tusk wyjaśnia

Dlaczego nie strzelano do rakiety? Tusk wyjaśnia

Donald Tusk
Fot. Donald Tusk Twitter

W okolicach miejscowości Tarnawa Kolonia doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez pocisk manewrujący, który ostatecznie rozbił się na terenie Lubelszczyzny.

REKLAMA

Przedstawiciele rządu oraz dowództwa wojskowego odnieśli się do zdarzenia podczas konferencji prasowej na miejscu eksplozji, wyjaśniając powody rezygnacji z próby zestrzelenia obiektu. Premier Donald Tusk powiązał incydent z sytuacją militarną za wschodnią granicą i zaapelował o wsparcie obrony powietrznej Ukrainy:

„Dzisiaj może nie jest bardzo popularne dobrze mówić o Ukrainie. (…) Bezpieczeństwo Polski zależy bezpośrednio wprost od skutecznych działań wojsk ukraińskich także w powietrzu. Gdyby Ukraińcy mieli dużo więcej tego, o co proszą cały czas, to być może ta rakieta nigdy nie wleciałaby do Polski”.

Do kwestii podjętych działań zaradczych oraz informowania ludności odniósł się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, wskazując na czas trwania zagrożenia oraz uruchomienie procedur ostrzegawczych:

REKLAMA

„Ten krytyczny czas, czyli czas zagrożenia, to było około 13 minut. W tym czasie uruchomiono najszybszy sposób powiadomienia ludności zgodnie z procedurą, czyli system syren alarmowych”.

Kosiniak-Kamysz tłumaczy

Powody braku decyzji o użyciu środków bojowych przeciwko rakiecie przedstawił minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając prawny i operacyjny kontekst funkcjonowania Sił Zbrojnych RP:

„Nie mam żadnych wątpliwości, że wojsko podjęło dobrą decyzję. Wojsko panuje nad sytuacją, Dowództwo Operacyjne podnosi statki powietrzne, które były w tym miejscu, w tym czasie, w którym powinny być (…). Pamiętajmy, że my działamy w czasach pokoju”.

REKLAMA

Szef MON wyjaśnił, że z uwagi na brak stanu wojny każda decyzja o zestrzeleniu wymaga wcześniejszej oceny ryzyka oraz bezwzględnego przestrzegania procedur obowiązujących w czasie pokoju. Powietrzne statki bojowe Dowództwa Operacyjnego znajdowały się w wyznaczonym rejonie i nadzorowały przebieg zdarzenia.

Udostępnij ↓
Cezary Krawiec
Redaktor portalu Shareinfo, dziennikarz z ponad 10-letnim doświadczeniem. Skupia się na faktach, bieżących wiadomościach i tematach, które będą interesujące dla każdego czytelnika.
REKLAMA