Gryglas wciąż szuka swojego miejsca. Tym razem zapragnął przystąpić do PiS

Zbigniew Gryglas dwa lata temu, zanim zajął się na poważnie polityką, był urzędnikiem państwowym, a potem przedsiębiorcą. W 2015 roku został wybrany na posła z ramienia popularnej wtedy Nowoczesnej.

Miłość do swojej macierzystej partii nie trwała jednak długo. W październiku tego roku opuścił szeregi liberalnej Nowoczesnej, argumentując ten fakt różnicami w kwestiach światopoglądowych. A że to człowiek z ambicjami, to postanowił dołączyć do Gowina, który stworzył Porozumienie – partię o profilu konserwatywno-liberalnym z akcentami chrześcijańsko-demokratycznymi. Gryglas objął w niej stanowisko wiceprezesa.

W Porozumieniu jednak też nie zagrzał długo miejsca. Wczoraj polityk ogłosił, iż podjął decyzję o przystąpieniu do Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. W telewizji publicznej tłumaczył, że w ten sposób chce wesprzeć działania Zjednoczonej Prawicy, ale także wesprzeć działania rządu pod kierownictwem premiera Morawieckiego. Zaznaczył też, że dostrzega nową jakość w zadaniach, które stanęły przez rządem, jak i rolę premiera Mateusza Morawieckiego w ich realizacji.

Czy to szczera chęć wsparcia partii rządzącej i nowego premiera, czy też jedynie realizacja planów związanych z konsekwentnym wspinaniem się po szczeblach politycznej kariery? To wie chyba tylko poseł Gryglas.

Komentarze