Ilu klientów wróciło do fryzjerów i kosmetyczek?

Chociaż Polacy bardzo czekali na otwarcie salonów kosmetycznych i fryzjerskich, to okazuje się, że obecnie zainteresowanie tego typu usługami jest znacznie mniejsze niż przed pandemią. Jak podał Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, tylko 50–60 proc. dotychczasowych klientów wróciło do salonów kosmetycznych i na fotele fryzjerskie.

Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego, poinformowała, że kalendarze fryzjerów i kosmetyczek są wypełnione średnio na nieco ponad 2 tygodnie wprzód. Ekspertka zwróciła uwagę, że ponowne otwarcie salonów urody i fryzjerskich wymagało wielu przygotowań związanych między innymi z wymogami zachowania dystansu między stanowiskami pracy.

Czytaj także:  36-latka wyszła rano w piżamie! Policja apeluje o pomoc

W ocenie Chmurzyńskiej-Brown decyzja o otwarciu salonów fryzjerskich i kosmetycznych zapadła w samą porę. – Polacy bardzo liczyli na szybki powrót na fotele fryzjerskie – powiedziała.

Salony kosmetyczne i fryzjerskie są otwarte od poniedziałku 18 maja. Obowiązuje w nich zachowanie odległości co najmniej 1,5 m między stanowiskami, a jeśli nie ma takiej możliwości, muszą one być oddzielone ekranami ochronnymi. Dla stanowisk do manicure zalecane są przepierzenia oddzielające kosmetyczkę od klientki.

Czytaj także:  Duda teraz też pokonałby Trzaskowskiego