
Gdy rano auto odmawia posłuszeństwa, winowajcą wcale nie musi być zużyty akumulator czy awaria elektroniki. Często za problemami stoi sprytna kuna, dla której komora silnika to idealne miejsce na schronienie lub polowanie. Ten dziki zwierzak potrafi w kilka chwil pogryźć cenne elementy wyposażenia auta, co nierzadko kończy się nerwami, szukaniem lawety i zostawianiem fortuny w warsztacie. Nie musisz jednak bezradnie patrzeć na kolejne straty w swoim samochodzie. Ten prosty, domowy sposób raz na zawsze rozwiąże problem wizyt uciążliwego gryzonia.
Niewielka kuna potrafi wyrządzić ogromne szkody, atakując nie tylko domowe strychy, ale również wnętrza samochodów. Oprócz kabli z łatwością niszczy gumowe uszczelki, przewody hamulcowe, delikatną piankę wygłuszającą czy plastikowe osłony, wpędzając kierowców w kosztowne kłopoty. Poznaj domowe sposoby, aby skutecznie odstraszyć tego ssaka.
Nieprzyjemny zapach to wróg kun. Odstrasz je za pomocą olejków eterycznych, cytrusów lub mydła
Dzięki wyczulonym zmysłom węchu kuny negatywnie reagują na wybrane intensywne wonie. Możesz je powstrzymać za pomocą:
• Olejków eterycznych (miętowy/lawendowy) – nasącz nimi waciki i rozlokuj pod maską auta.
• Pachnącego mydła (lawendowego/miętowego) – w formie kostek umieszczonych w silnikowych zakamarkach.
• Cytrusowych skórek z owoców (z pomarańczy i cytryn) – rozrzuć je w miejscach, które chcesz ochronić.
Powyższe metody, choć są tanie i skuteczne, mają ukryte wady
• Olejki eteryczne – ulatniają się, spłukują podczas deszczu i trzeba je ciągle odnawiać.
• Mydło – zamarza na mrozie, roztapia się w upale i wysycha.
• Kawałki owoców – gniją, pleśnieją, ściągają amatorów resztek (np. muszki).
Jeśli domowe sposoby nie działają, wypróbuj profesjonalną ochronę
System z metalowymi płytkami w silniku podłączonymi do prądu to szybki sposób na kuny. Działają one jak elektryczny płot, który katuje zwierzę bólem przy każdej próbie wejścia. Taka lekcja zostaje w pamięci szkodnika na bardzo długi czas i chroni silnik.
