
Wydaje się, że mandarynki niczym się od siebie nie różnią. Wszystkie są pomarańczowe, okrągłe i niemal jednakowej wielkości. To, co ukrywa się pod skórką może nam smakować lub nie. Zawsze podczas kupowania owoców w sklepie, mamy nadzieję, że będą łatwe w obieraniu, pachnące, soczyste i słodkie. Jednak w domu często jesteśmy nimi zawiedzeni, bo miąższ okazuje się suchy, kwaśny i bez smaku. Po czym poznać, że mandarynka jest warta zakupu? Wystarczy spojrzeć na skórkę.
Skórka owoców może wiele powiedzieć o ich jakości. Jej wygląd będzie ostrzeżeniem lub zachętą do zakupu. Warto wiedzieć jak ją poprawnie zinterpretować.
Wygląd skórki mandarynki ma znaczenie. Błyszcząca wcale nie jest zapowiedzią smacznego miąższu
Większość cytrusów w sklepach spożywczych zostaje potraktowana woskiem. Dzięki niemu lepiej znoszą transport, wolniej się psują i nadają skórce pięknego połysku, poprawiając jej wygląd. Jednak lśniący owoc wcale nie świadczy o tym, że jest pyszny i godny zakupu. Nie należy skreślać mandarynek o matowej skórce. Prawdopodobnie nie pryskano ich woskiem carnauba czy szelakiem, ale ich miąższ może być wyśmienity.
Kiedy matowa skórka powinna zniechęcić nas do zakupu mandarynek?
Kiedy jest cienka, gąbczasta i ma „papierową” strukturę. Owoc nie pachnie i jest lekki. Wtedy miąższ może zawierać włókna, mało soku i smaku.
Może cię zainteresować: Jak wybrać w sklepie dobre pomarańcze? Kieruj się tymi zasadami
Kiedy matowa skórka powinna zachęcić nas do zakupu?
Mandarynki nie woskowane mają matową, ale jędrną i świeżą skórkę. Są ciężkie, co oznacza, że ich wnętrze jest pełne soku. Cytrusy te często oznaczone są symbolem BIO lub przeszły szybki transport i woskowanie było zbędne.
Warto wspomnieć o skórce z zielonkawymi przebarwieniami. Skąd się biorą? Pochodzą od chlorofilu – naturalnego roślinnego barwnika. Zielone smugi zwykle oznaczają, że owoce są kwaskowe. Warto wziąć pod uwagę ten detal podczas zakupu.
Polecamy: Mandarynki są zbyt kwaśne? 1 trik i będą słodkie jak nigdy!
