Kanclerz Niemiec o pandemii: Mam złe przeczucia. Sytuacja jest dramatyczna

Według informacji, do których dotarł niemiecki dziennik „Bild”, Angela Merkel podczas narady z chadeckimi politykami miała stwierdzić, że sytuacja epidemiczna jest „wysoce dynamiczna” i „dramatyczna”. Kanclerz Niemiec ma zakładać dalszy i gwałtowny wzrost liczby zakażonych koronawirusem.

„Bild” ujawnia, że szefowa niemieckiego rządu przewiduje, iż w niektórych regionach kraju systemy opieki zdrowotnej mogą się znaleźć u kresu swoich możliwości, jeżeli chodzi o liczbę łóżek na wydziałach intensywnej terapii.

Czytaj także:  Nowe dane MZ o zakażeniach w Polsce. 27 listopada
 

„Mam złe przeczucia”, miała powiedzieć Merkel, zaznaczając jednocześnie, że „tak dłużej być nie może”. W jej ocenie opanować pandemię można „prostymi środkami”. „Bild” jednak nie precyzuje, o jakie środki chodzi, tabloid podkreśla jedynie, że niemiecka premier nie mówiła jednoznacznie o kolejnym zamrożeniu życia w całym kraju.

W poniedziałek Instytut Roberta Kocha odnotował 8 685 nowych, dobowych zakażeń COVID-19. W niedzielę było to 11 176, a w sobotę zarejestrowano w Niemczech aż 14 714 nowych infekcji koronawirusem, co stanowiło kolejny rekord zakażeń w ciągu doby od wybuchu pandemii COVID-19.

Czytaj także:  Psi terapeuta dla strażaków. Bohaterski golden retriever podbija sieć [WIDEO]

Dotychczasowe doświadczenie pokazało, że poniedziałkowy wynik wcale nie oznacza, że maleje liczba zakażeń. W niedziele i poniedziałki liczba wykrytych infekcji jest zwykle niższa, gdyż w weekendy przeprowadza się mniej testów.

   

NIE PRZEGAP NAJLEPSZYCH WIADOMOŚCI! → OBSERWUJ NAS W GOOGLE NEWS