Klips ułatwiający diagnostykę czerniaka

Dzięki nowemu sposobowi śląskich naukowców, diagnostyka nowotworów skóry, takich jak czerniak złośliwy, będzie szybsza i obarczona mniejszymi błędami. Na czym polega metoda klipsa?

Urządzenie daje badającemu więcej informacji niż tradycyjny dermatoskop. Wtedy zwraca się głównie uwagę na asymetrię nacieku, różnice w zabarwieniu czy nierówność brzegów, jego głębokość. To właśnie ona ma wpływ na powodzenie leczenia. Jeśli znamię ma mniej niż 1 mm, wówczas chirurgiczne usunięcie zmiany daje szansę nawet na całkowite wyleczenie pacjenta.

Czytaj także:  MZ informuje o nowych zakażeniach. 25 listopada
 

Nową metodę diagnostyki czerniaka wymyślili naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego oraz Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Zaprojektowali wspólnie specjalny klips wspomagający diagnostykę nowotworów skóry, w tym czerniaka złośliwego.

Na czym polega działanie klipsa? Urządzenie przypomina zwykłą klamerkę do bielizny. Łapie się fałd skóry w miejscu, w którym znajduje się znamię. Wyemitowana wiązka światła jest kierowana do licznych odbiorników zlokalizowanych w jednym z ramion klipsa. To z kolei pozwala określić grubość zmiany i inne jej parametry oraz decydować o podjęciu leczenia lub dalszej obserwacji. Metoda badania jest nieinwazyjna i bezpieczna nawet dla miejsc zmienionych chorobowo.

Czytaj także:  Ponad 2,3 miliona testów na COVID-19 w ciągu doby w Chinach. Liczba pozytywnych wyników zaskakuje

Jak informuje redakcja Wprost na podstawie doniesień PAP, autorami wzoru użytkowego, na który przyznane zostało prawo ochronne, są naukowcy z Wydziału Nauk Ścisłych i Technicznych Uniwersytetu Śląskiego: dr hab. inż. Robert Koprowski oraz prof. inż. Zygmunt Wróbel, a także dr hab. Sławomir Wilczyński i prof. Barbara Błońska-Fajfrowska ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.