
Creative Commons Attribution 4.0
To koniec przyklejania do asfaltu i oblewania farbą pomników. Grupa „Ostatnie Pokolenie” ogłosiła zakończenie działalności. Aktywiści przekazali tę informację, jednocześnie ogłaszając sukces. „Postulaty z ulicznych transparentów trafiły częściowo do tekstu nowej rządowej ustawy procedowanej w Sejmie” – czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie organizacji.
REKLAMA
Aktywiści Ostatniego Pokolenia najbardziej znani byli z przyklejania się do asfaltu lub innych powierzchni w ramach demonstracji mających zwrócić uwagę na zmiany klimatyczne. Jedną z najgłośniejszych akcji grupy było oblanie pomarańczową farbą Warszawskiej Syrenki. W piątek Ostatnie Pokolenie opublikowało na swojej stronie internetowej komunikat, w którym poinformowało o zakończeniu działalności.
„Chowamy klej do kieszeni, a kamizelki do szafy” – zatytułowano wpis. Organizacja ogłosiła, że po dwóch latach od założenia jej działania przyniosły efekty.
„Postulaty z ulicznych transparentów trafiły częściowo do tekstu nowej rządowej ustawy procedowanej w Sejmie. Dzięki obywatelskiemu oporowi zwykłych ludzi miliardy złotych pójdą na kluczowe inwestycje w kolej, a Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad zintegrowanym, ogólnopolskim biletem na transport publiczny dostępnym dla wszystkich mieszkańców Polski. Jest jeszcze dużo do zrobienia, ale to widoczny efekt działań Ostatniego Pokolenia” – twierdzą aktywiści.
REKLAMA
Ostatnie Pokolenie kończy działalność. W sądach nadal toczą się sprawy aktywistów
Zakończenie działalności nie kończy jednak historii Ostatniego Pokolenia, gdyż – jak podkreślają przedstawiciele organizacji we wpisie – cały czas przed sądami toczą się sprawy aktywistów OP.
„Kosztem sukcesu, który wspólnie odnieśliśmy są toczące się sprawy sądowe. Za mówienie prawdy o katastrofie klimatycznej, za postulowanie o sprawiedliwość społeczną, osoby mierzą się z grzywnami, które sięgają setek tysięcy złotych. Niektórym grozi nawet utrata wolności. Będziemy solidarnie z osobami, które mierzą się z represjami. Będziemy również wspomagać w kupowaniu żywności, te osoby, którym po opłaceniu kar na koncie nie zostanie prawie nic” – czytamy w dalszej części komunikatu. Aktywiści wezwali do wpłacania pieniędzy na „Fundusz Solidarnościowy”, z którego ma być finansowane wsparcie dla członków rozwiązanej organizacji.
Działacze OP ostrzegają jednak, że „to nie koniec oporu”, gdyż „po przekroczeniu 1,5 stopnia” (średniej temperatury) „nie ma już odwrotu”.
REKLAMA
„Odpowiedzialna za zapaść klimatu elity polityczne tylko dodają gazu: łamią prawa człowieka, wszczynają wojny, na których zarabiają, tym samym odsłaniając nasze uzależnienie od paliw kopalnych” – podkreślają aktywiści.
„Nie zatrzyma tego nic oprócz Rewolucji. Udowodniliśmy, że opór działa” – wieńczą komunikat działacze Ostatniego Pokolenia, po czym jeszcze raz wzywają do wpłat na „Fundusz Solidarnościowy”.
Źródło: ostatniepokolenie.org
REKLAMA
