
Rząd planuje znieść obowiązek corocznego składania wniosków o świadczenie 800 plus. Zgodnie z zapowiadanymi zmianami Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) będzie automatycznie przedłużał prawo do świadczenia, jeśli sytuacja rodziny nie ulegnie zmianie. Nowe rozwiązanie ma zacząć obowiązywać już od połowy przyszłego roku. „Państwo powinno ułatwiać życie rodzinom, a nie dokładać im obowiązków” – stwierdziła wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, Aleksandra Gajewska.
Projekt zakłada, że ZUS będzie odnawiał wypłatę świadczenia na podstawie danych, które już posiada. Rodzice nie będą musieli co roku składać nowych wniosków, o ile nie zmienią się okoliczności mające wpływ na prawo do świadczenia, takie jak sposób sprawowania opieki nad dzieckiem czy miejsce zamieszkania.
Będą jednak wyjątki od uproszczonego systemu. Wniosek nadal będzie wymagany przy pierwszym ubieganiu się o 800 plus, m.in. po urodzeniu dziecka lub powrocie rodziny z zagranicy. Konieczne będzie także zgłoszenie każdej zmiany danych, która wymaga aktualizacji informacji w systemie.
Zmiany w 800 plus. Wniosków nie będzie już trzeba składać co roku, ale będą wyjątki
Według wiceminister Gajewskiej reforma pozwoli na ograniczenie niezbędnych formalności i „ułatwi życie” rodzinom.
„Państwo powinno ułatwiać życie rodzinom, a nie dokładać im obowiązków. Skoro wiemy, że dziecko nadal ma prawo do świadczenia, nie ma powodu, aby co roku wymagać od rodziców wypełniania tego samego formularza. Dzięki tej zmianie oszczędzamy ich czas i ograniczamy zbędną biurokrację” – oceniła wiceminister rodziny.
Zgodnie z założeniami zmiana ma również usprawnić obsługę programu przez ZUS i ograniczyć liczbę spraw rozpatrywanych wyłącznie z powodu corocznego obowiązku składania wniosków.
Wdrożenie nowych zasad wymaga dostosowania systemów informatycznych. Automatyczne przedłużanie świadczenia ma zacząć obowiązywać od okresu świadczeniowego 2027/2028, rozpoczynającego się 1 czerwca 2027 roku.
Według najnowszych danych z programu 800 plus korzystało w 2025 roku 6,7 mln dzieci.
Źródło: fakt.pl
