
Creative Commons Attribution 4.0
Robert Lewandowski ogłosił w sobotę, że niebawem kończy przygodę z grą w Barcelonie. Po czterech latach od podpisania kontraktu polski napastnik najprawdopodobniej zmieni barwy. Na jakie? Tego jeszcze nie wiadomo. Spekulacje mówią o grze w Arabii Saudyjskiej, Stanach Zjednoczonych lub którejś z lig w Europie. Polskich kibiców bardziej interesuje jednak, co dalej z grą w reprezentacji? Robert ma dla nich bardzo dobre wieści!
REKLAMA
Mówiło się o tym od dobrych kilku miesięcy, ale dopiero w sobotę, 16 maja, kibice otrzymali ostateczne potwierdzenie – Robert Lewandowski odchodzi z „Dumy Katalonii”. Piłkarz ogłosił zakończenie przygody z FC Barceloną w mediach społecznościowych.
„Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy nadszedł czas, by ruszyć dalej. Odchodzę z poczuciem, że misja została wypełniona. 4 sezony, 3 mistrzostwa. Nigdy nie zapomnę miłości, jaką obdarzyli mnie kibice już od pierwszych dni. Katalonia to moje miejsce na ziemi” – napisał polski napastnik.
„Dziękuję wszystkim, których spotkałem na tej drodze podczas tych pięknych czterech lat. Szczególne podziękowania kieruję do prezesa Laporty za danie mi szansy przeżycia najbardziej niesamowitego rozdziału w mojej karierze. Barca wróciła tam, gdzie jej miejsce. Visca el Barça. Visca Catalunya” – podsumował.
REKLAMA
Gdzie Polak trafi po tym sezonie? Scenariuszy jest zbyt wiele, aby mówić o czymś pewnym. Mówi się, że Lewandowski może kontynuować grę w którejś z europejskich lig – np. włoskiej, gdzie mógłby zagrać dla Juventusu Turyn czy AC Milan, a być może pozostanie w „La Liga” i przeniesienie się np. do Atletico Madryt. Na stole są też zapewne oferty ze Stanów Zjednoczonych, gdzie obecnie gra Lionel Messi, a także z Arabii Saudyjskiej, gdzie za ciężkie pieniądze bryluje Cristiano Ronaldo. Lewandowski mógłby również zarobić tam krocie – w Al-Hilal zgarniałby nawet 90 mln euro za sezon.
Robert Lewandowski rezygnuje z gry w Barcelonie. W reprezentacji zagra jeszcze co najmniej dwa mecze
Zawodnik nie ogłosił jeszcze, czy weźmie udział w rozgrywkach Ligi Narodów oraz eliminacjach do Euro 2028. Zapewnił jednak, że zagra w dwóch meczach towarzyskich z Ukrainą i Nigerią, co ma być hołdem dla zmarłego trenera Jacka Magiery.
„W związku z sytuacją z Jackiem Magierą to zgrupowanie może być trochę inne, oddające hołd trenerowi. Będę chciał się pojawić, wziąć udział w tych meczach i można powiedzieć, że go pożegnać” – ujawnił napastnik w rozmowie z Eleven Sports.
REKLAMA
Źródło: supersport.se.pl
