Mężczyzna zrzucił policjantowi czapkę. Szybko pożałował [FILM]

Mężczyzna zrzucił czapkę funkcjonariusza policji. Potem krzyczał, że "palą go ręce" od kajdanek
fot. YouTube | Ostrów

W sobotę wieczorem policjanci z Ostrowa Wielkopolskiego dokonali interwencji w pobliżu jednego z tamtejszych klubów nocnych. Prawdopodobnie doszło tam do szarpaniny pomiędzy uczestnikami imprezy. Finalnie akcja potoczyła się nietypowym torem. Na pobliskiej stacji paliw funkcjonariusze interweniowali wobec trzech osób. Jedna z nich zrzuciła policjantowi czapkę… szybko tego pożałowała.

REKLAMA

Do sieci trafiło nagranie, udostępnione przez lokalny portal „ostrow24.tv”. W materiale wideo uwieczniono interwencję policjantów z Ostrowa Wielkopolskiego, którzy odpowiadali na wezwanie do jednego z lokalnych klubów. To jednak na pobliskiej stacji paliw doszło do finalnej akcji.

Na stacji były trzy osoby – jedna kobieta oraz dwóch mężczyzn. Jak podaje „ostrow24.tv” – w pewnym momencie jeden z mężczyzn zrzucił funkcjonariuszowi czapkę z głowy. Tym samym dokonał naruszenia nietykalności cielesnej policjanta. Mężczyzna został błyskawicznie obezwładniony.

Dantejskie sceny na stacji benzynowej w Ostrowie Wielkopolskim. Mężczyzna zrzucił policjantowi czapkę a potem krzyczał w niebogłosy

Na miejscu pojawiły się cztery policyjne radiowozy. Do jednego z nich wsadzono zakutego już w kajdanki mężczyznę. Zaraz potem zatrzymany zaczął lamentować – krzyczał i skarżył się na ból rąk, spowodowany prawdopodobnie ciasno założonymi kajdankami. W międzyczasie jednego z policjantów zaczęła nagrywać obserwująca sytuację kobieta.

REKLAMA

Skarżyła się funkcjonariuszowi na przebieg interwencji. Miała pretensję o to, że policjanci nic nie zrobili po tym, jak ochroniarz wcześniej wspomnianego klubu rzekomo uderzył ją w twarz, a jej kolegę potraktowali tak brutalnie „tylko” dlatego, że zrzucił jednemu z nich czapkę z głowy.

Funkcjonariusz wszedł z kobietą w dyskusję. Zapytał, co by zrobiła, gdyby ktoś zrzucił jej torebkę. Na to kobieta odparła, że „uderzyłaby go”.

Cała trójka uczestników incydentu była pod wpływem alkoholu. Jak podaje lokalny portal – mieli przyjechać do klubu w Ostrowie z innej miejscowości. Zatrzymany to 27- lub 28-latek z powiatu ostrowskiego.

REKLAMA

Po zatrzymaniu policjanci prawdopodobnie zawieźli mężczyznę na izbę wytrzeźwień. W aktualizacji przekazano, że mężczyźnie postawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Zatrzymany miał odmówić ponadto badania alkomatem.