
Policjanci z Poznania zatrzymali sprawców pożaru, do którego doszło przy ulicy Roboczej. Okazało się, że podpalaczami jest… pięciu chłopców w wieku od 8 do 12 lat – obywateli Ukrainy. Funkcjonariusze dowiedzieli się, że małoletni celowo podpalili jeden ze stojących na parkingu samochodów, ale nie zapanowali nad ogniem, który przeniósł się na kolejne pojazdy. Łącznie spłonęło pięć aut.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 7 lipca, około godziny 16:00 na ulicy Roboczej w Poznaniu. Według ustaleń śledczych chłopcy celowo podpalili jeden z zaparkowanych samochodów, ale w wyniku rozprzestrzenienia się ognia spaleniu uległo łącznie pięć pojazdów. Na miejsce skierowano straż pożarną, która szybko opanowała pożar. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
„Na miejscu śledczy z Komisariatu Policji Poznań – Wilda wykonali szereg czynności procesowych, w tym oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Równolegle kryminalni prowadzili intensywne działania operacyjne, analizowali zabezpieczony monitoring oraz gromadzili materiał dowodowy” – przekazał podkom. Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
„Zebrane informacje pozwoliły ustalić, że przyczyną pożaru było celowe podpalenie jednego z pojazdów. W toku dalszych działań policjanci zatrzymali łącznie pięciu chłopców, którzy brali udział w tym zdarzeniu. Wszyscy zatrzymani są obywatelami Ukrainy i mają od 8 do 12 lat” – dodaje policjant.
Sprawą pięciu młodych Ukraińców zajmie się sąd rodzinny
Po wykonaniu niezbędnych czynności na komisariacie dzieci zostały przekazane pod opiekę rodziców lub opiekunów.
Sprawa znajdzie dalszy ciąg w sądzie rodzinnym, gdzie rodzice nieletnich odpowiedzą za spowodowane przez chłopców szkody. Sąd oceni również postępowanie nieletnich pod kątem ich demoralizacji, a to może oznaczać konsekwencje także dla nich.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Poznaniu
