
Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali w Strykowie (woj. wielkopolskie) ciężarówkę, w której naczepie przemycano przez terytorium Polski 13 nielegalnych migrantów. Mężczyźni byli ukryci w specjalnie odgrodzonej części na przodzie pojazdu. Zarzuty w związku z przemytem ludzi usłyszy 42-letni kierowca, obywatel Serbii.
Do zdarzenia doszło 9 lipca w Punkcie Poboru Opłat w wielkopolskim Strykowie, na pasie prowadzącym w kierunku zachodniej granicy. Kontrolę przeprowadzili funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Łodzi należącej do Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Podczas sprawdzania ciężarówki na serbskich numerach rejestracyjnych mundurowi ujawnili w naczepie 13 pasażerów. Wśród nich było sześciu obywateli Pakistanu, pięciu obywateli Afganistanu oraz dwóch obywateli Bangladeszu. Wszyscy są nielegalnymi migrantami.
Jak ustalili funkcjonariusze Straży Granicznej, kierowca przewoził cudzoziemców z terytorium Łotwy, gdzie wszyscy złożyli wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej. Mężczyźni, podczas przemytu z Łotwy, nielegalnie przekroczyli granice łotewsko-litewską oraz litewską granicę z Polską.
Jak informuje SG – zgodnie z obowiązującymi procedurami wszyscy cudzoziemcy zostaną przekazani stronie litewskiej w ramach tzw. readmisji uproszczonej.
Wobec 42-letniego obywatela Serbii wszczęto postępowanie karne.
Mołdawianin próbował dostać się do Polski na podstawie podrobionych dokumentów
Migranci próbują dostać się do Polski i UE także na inne sposoby. Niespełna tydzień przed ujawnieniem przemytu w naczepie pogranicznicy zatrzymali na przejściu granicznym w Medyce obywatela Mołdawii, który próbował przedostać się przez granicę polsko-ukraińską pod zmienionymi danymi. Wcześniej – jak się okazało – mężczyzna otrzymał zakaz wjazdu do Strefy Schengen.
|Poprzednie dane cudzoziemca figurowały w Systemie Informacyjnym Schengen. Z wpisu wynikało, że władze Belgii wydały wobec niego zakaz wjazdu na terytorium państw strefy Schengen, obowiązujący do końca 2028 roku. Mężczyzna usłyszał zarzut związany z próbą nielegalnego przekroczenia granicy poprzez posługiwanie się zmienionymi danymi osobowymi. Nie przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia. W jego sprawie zostanie skierowany do sądu akt oskarżenia. Za popełnione przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności” -przekazała Straż Graniczna.
Jednocześnie Mołdawianina zobowiązano do powrotu. Mężczyzna już opuścił terytorium Polski przez granicę z Ukrainą.
Źródło: Straż Graniczna
