Na co dzień zajmują się łapaniem szpiegów. Rusza ogromna rekrutacja

ABW
Fot. ABW

Nie tylko w wojsku szukają rekruta, ale także w służbach specjalnych. „Rzeczpospolita” informuje o uruchomieniu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego rekrutacji do polskiego kontrwywiadu cywilnego. Agenci ABW zajmują się m.in. obserwacją, „prowadzeniem” i łapaniem szpiegów obcych służb wywiadowczych – m.in. rosyjskich i białoruskich. Ludzi potrzeba w ABW więcej ze względu na odbudowę regionalnych delegatur. „Szukamy ludzi o wyjątkowych predyspozycjach” – mówi rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

REKLAMA

Zgodnie z decyzją premiera Donalda Tuska – od 1 lipca zostaną przywrócone zlikwidowane przez Prawo i Sprawiedliwość regionalne delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ponownie otwarte zostaną jednostki w piętnastu miejscowościach – m.in. Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Radomiu, Rzeszowie, Szczecinie, Zielonej Górze i Wrocławiu.

Nie jednak zorganizowanie lokalnych jednostek, ale budowa struktur będzie największym wyzwaniem. Brakuje ludzi z przygotowaniem kontrwywiadowczym.

REKLAMA

„Nabór jest systematyczny i ciągły, jednak teraz go zwiększamy. Szukamy ludzi o wyjątkowych predyspozycjach do tej służby, ale z wielorakimi umiejętnościami – głównie absolwentów szkół wyższych, od humanistów, przez absolwentów kierunków językowych, przyrody, IT, prawników czy ekonomistów. Stosujemy gęste sito w tym naborze” – powiedział „Rzeczpospolitej” rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

Rusza rekrutacja do regionalnych struktur Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego

Co warto umieć, oprócz tajemniczych „wyjątkowych predyspozycji”? Jak to zwykle bywa w służbach – języki! Szczególnie przyda się, z wiadomych względów, język rosyjski.

„Tu jest apogeum rosyjskiej aktywności, a z pozycji delegatury, konkretnej, dedykowanej jednostki, nie z pozycji zarządu czy departamentu centrali jako struktury koordynującej cały kraj, łatwiej zarządzać i oczekiwać wymiernych sukcesów” – argumentował Dobrzyński.

REKLAMA

Według „Rzeczypospolitej” wyszkolenie agenta kontrwywiadu, który mógłby poradzić sobie z podstawowymi zadaniami zajmuje ok. 2 lat.

A jak wygląda rekrutacja? Duża część procesu pozostaje oczywiście tajemnica, ale początkowe kroki są znane. Jednym z pierwszych jest…  rozmowa kwalifikacyjna w celu „ustalenia przydatności do służby w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz motywacji do jej podjęcia”.

Młody adept sztuki kontrwywiadu musi przejść także egzamin sprawności fizycznej, badanie psychofizjologiczne, badanie psychotechniczne oraz „inne czynności”, które sprawdzą, czy kandydat posiada szczególne umiejętności będące w obszarze zainteresowania ABW.