
Policja w Obornikach (woj. wielkopolskie) udaremniła próbę przerzutu przez terytorium Polski dziewięciu obywateli Afganistanu. W sprawie zatrzymano również dwóch obcokrajowców, którzy mieli organizować transport migrantów, a wcześniej zgłosili funkcjonariuszom fikcyjną napaść. Twierdzili, że migranci próbowali zmusić ich do odwiezienia ich na granicę z Niemcami, ale policjanci szybko przejrzeli ich kłamstwa.
Do zdarzenia doszło 8 sierpnia około godz. 18:30 w rejonie stacji paliw pod Obornikami w Wielkopolsce. Dwaj mężczyźni podróżujący dwoma samochodami zgłosili policji, że zostali zaatakowani przez dziewięcioosobową grupę cudzoziemców, która miała „wyjść z pola kukurydzy” i żądać podwiezienia do granicy polsko-niemieckiej. Zgodnie z ich relacją, gdy odmówili, mieli spotkać się z agresją Afgańczyków, a rzekomi napastnicy zabrali im kluczyki.
„Skierowani na miejsce policjanci Obornickiej patrolówki natychmiast zorientowali się, że wersja cudzoziemskich kierowców mija się z prawdą” – zaznacza Komenda Powiatowa Policji w Obornikach we komunikacie w mediach społecznościowych.
„Poszkodowani” tak naprawdę przemycali migrantów. Po ich zatrzymaniu rozpoczęły się poszukiwania Afgańczyków
Z ustaleń śledczych wynikało, że obaj zgłaszający sami byli zaangażowani w przerzut migrantów ze wschodu na zachód Europy.
Mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni na komendę w Obornikach. W tym samym czasie rozpoczęła się zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza, mająca na celu odnalezienie grupy afgańskich migrantów. Do działań skierowano funkcjonariuszy z Obornik i Poznania.
Do godz. 23:40 policjanci odnaleźli i zatrzymali całą dziewięcioosobową grupę obywateli Afganistanu. Migranci ukrywali się w rejonie Obornik oraz w pobliskich lasach.
Wobec zatrzymanych rozpoczęto przewidziane prawem procedury procesowe i deportacyjne.
Źródło: Facebook / Komenda Powiatowa Policji w Obornikach
