fot. Sergeant Paul Shaw LBIPP | Open Government License version 1.0

Jak powiedział stacji „RMF FM” wysoki rangą dyplomata Unii Europejskiej – pozycja Polski niesamowicie wzrosła na arenie międzynarodowej po wybuchu wojny na Ukrainie. W związku z tym, jest szansa, że nowym sekretarzem NATO zostanie właśnie ktoś z Polski!

Zdaniem rozmówcy radia, ciężar polityczny Unii Europejskiej przesunął się na wschód, na skutek wybuchu wojny na Ukrainie. „Nie ma w NATO, czy w Unii Europejskiej dyskusji o Ukrainie, żeby nie pytano Polski o zdanie” – mówi korespondentce RMF FM w Brukseli Katarzynie Szymańskiej-Borginon jeden z wysokich rangą dyplomatów UE.

Jego zdaniem Polska ma bardzo duże szanse, aby na tym skorzystać. Chodzi o najwyższe stanowiska dyplomatyczne w organizacjach międzynarodowych, w których uczestniczy nasz kraj. Są to Unia Europejska oraz Sojusz Północnoatlantycki. W kwestii NATO, za rok kończy się kadencja obecnego sekretarza Sojuszu – Jensa Stoltenberga. Z koeli za dwa lata swoje stanowisko przestanie piastować Joseph Borrell – szef unijnej dyplomacji. W związku z umocnieniem się pozycji Polski w ramach obu sojuszy, szansę objęcia obu stanowisk mają kandydaci z Polski.

Rozmówca „RMF” zaznaczył jednak, że Polska powinna podjąć działania dyplomatyczne w celu zainstalowania Polaków na tych stanowiskach już teraz.

Polska stanęła na wysokości zadania. „To powinno mieć odbicie w realnych wpływach”

Dyplomata ocenił ponadto, że – w kontekście wojny na Ukrainie – Polska stanęła na wysokości zadania. Cały sprzęt wojskowy i pomoc militarna z zachodu przechodzi przez polskie ręce. Nad Wisłą ugoszczono ponadto miliony uchodźców – bez organizacji nawet jednego obozu. Jakby tego było mało, Polska pomaga obecnie w eksporcie Ukraińskiego zboża w świat, gdyż nie można tego dokonać przy pomocy ukraińskich portów na Morzu Czarnym, gdyż te są zablokowane przez rosyjskie okręty. Dzięki temu – być może – Polska przyczyni się do zminimalizowania klęski głodu w krajach afrykańskich, które często były w dużym stopniu uzależnione od importu pszenicy z Ukrainy.

„Polska stała się kluczowym krajem i to powinno mieć odbicie w realnych wpływach na decyzje w strukturach NATO i UE” – stwierdził wysoki rangą unijny dyplomata, cytowany przez „RMF FM”.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę