Strona głównaWiadomościPoseł proponuje nowe uprawienie dla prezydenta. Ogromna władza!

Poseł proponuje nowe uprawienie dla prezydenta. Ogromna władza!

Sondaż o wecie ustawy o SAFE
fot. Sejm_RP
Creative Commons Attribution 4.0

W książce posła Prawa i Sprawiedliwości Krzysztofa Szczuckiego pojawił się postulat, aby znacznie wzmocnić władzę prezydenta. Zdaniem polityka głowa państwa powinna móc… raz do roku rozwiązać cały parlament. O szczegółach poseł Szczucki opowiadał w porannej rozmowie RMF FM. Tabloid „Fakt” zapytał z kolei prawniczki, jakie skutki mogłaby przynieść taka reforma. 

REKLAMA

Postulat zaproponowany przez (zawieszonego) posła PiS Krzysztofa Szczuckiego dawałby prezydentowi – de facto – możliwość zwoływania wyborów co roku. „To jest chyba rozwiązanie najbardziej potrzebne, pożądane, żeby raz w roku prezydent mógł rozwiązać Sejm. Mógł, a nie musiał z tej kompetencji korzystać” – zaznaczył polityk.

Po co? „Żeby chronić prace parlamentarne przed obstrukcją, żeby Sejm wywiązywał się ze swoich obowiązków, jak chociażby powołanie sędziego do Trybunału Konstytucyjnego, żeby marszałek nie stosował niezgodnego z konstytucją weta marszałkowskiego” – wyjaśnił Szczucki na antenie RMF FM.

W praktyce oznaczałoby to, że rząd byłby na łasce prezydenta, który mógłby każdorazowo „przetasowywać” zastany w parlamencie układ nowymi wyborami.

REKLAMA

Wybory co roku? Prawniczka: niewyobrażalny scenariusz

O opinię nt. postulatu Szczuckiego tabloid „Fakt” zapytał prawniczkę dr hab. Jolantę Juchniewicz. Konstytucjonalistka twierdzi, że takie rozwiązanie poważnie naruszyłoby zasadę równoważenia władz. „Natomiast jeżeli w ślad za tym poszłyby inne, które wzmacniałyby pozycję prezydenta, to taka zmiana byłaby dopuszczalna, ale wtedy mielibyśmy już do czynienia z systemem prezydenckim” – wyjaśniła.

„Po podjęciu decyzji o skróceniu kadencji Sejmu prezydent musiałby zarządzić wybory. Pewnie byłyby to wybory w przyspieszonym trybie – tzn. ze skróceniem pewnych terminów, kampanii wyborczej –  żeby nie było długiego okresu niepewności” – oceniła prawniczka.

Dodała, że Sejm konstytuowałby się po wyborach na czteroletnią kadencję albo… do kolejnego rozwiązania przez prezydenta, co mogłoby nastąpić po 12 miesiącach. Zdaniem dr hab. Juchniewicz „niewyobrażalnym scenariuszem” jest dla niej – ale w ramach postulatu Szczuckiego realnym – że w Polsce moglibyśmy mieć wybory parlamentarne co roku.

REKLAMA

W opinii konstytucjonalistki nadanie prezydentowi takiej prerogatywy to zły kierunek. „To jest tak duża władza prezydenta, że w zasadzie władza ustawodawcza i ta możliwość sprawowania władzy przez naród reprezentowany przez przedstawicieli bardzo, bardzo mocno zostaje ograniczona. Izba może się po prostu bać uchwalać pewne rzeczy albo kontrolować np. rząd w obawie, że prezydent podejmie decyzję o rozwiązaniu Sejmu” – oceniła prawniczka.

Źródło: fakt.pl

 

REKLAMA

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA