
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali w Warszawie obywatela Ukrainy podejrzewanego o udział w przygotowaniu aktu dywersji na terenie Rumunii. Artem S. był poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez rumuńskie organy ścigania. Według śledczych mężczyzna miał pomagać w organizacji podpalenia zakładu zajmującego się rozwojem broni i amunicji o strategicznym znaczeniu międzynarodowym.
REKLAMA
O zatrzymaniu poinformowało w środę, 28 października, Centralne Biuro Śledcze Policji oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński. Akcję na terenie Warszawy przeprowadzili funkcjonariusze Wydziału do Zwalczania Aktów Terroru CBŚP. Mężczyzna był poszukiwany w związku ze śledztwem prowadzonym przez rumuńskie służby, które badają okoliczności podpalenia obiektu należącego do sektora zbrojeniowego.
. @CBSPolicji zatrzymała w Warszawie Artema S., obywatela Ukrainy poszukiwanego ENA przez stronę rumuńską. Jest podejrzewany o udział w przygotowaniu dywersji poprzez podpalenie zakładu zbrojeniowego. Do podpalenia doszło 14 września 2026 r. pic.twitter.com/bZ7xyQ3HKd
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) October 28, 2026
Ukrainiec poszukiwany ENA przez Rumunię zatrzymany w Warszawie. Nie wyraża zgody na ekstradycję
Celem działań dywersyjnych miał być zakład specjalizujący się w rozwoju technologii związanych z produkcją uzbrojenia i amunicji. Obiekt ma strategiczne znaczenie dla lokalnego przemysłu obronnego. Rumuńscy śledczy podejrzewają, że zatrzymany w Warszawie obywatel Ukrainy był zaangażowany w przygotowanie przestępstwa.
REKLAMA
W środę Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Artema S. na siedem dni. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, zatrzymany nie wyraził zgody na przekazanie go stronie rumuńskiej i korzysta z pomocy wybranego przez siebie obrońcy.
O dalszych czynnościach w ramach procedury Europejskiego Nakazu Aresztowania zdecyduje sąd.
Źródło: CBŚP / DGP
REKLAMA
