Strona głównaWiadomościPoważne problemy lekarki z Katowic. Usłyszała aż 900 zarzutów

Poważne problemy lekarki z Katowic. Usłyszała aż 900 zarzutów

Lekarze mieliby decydować o dopłatach do rachunków za prąd dla pacjentów
fot. Pixabay

Pewna lekarka z Katowic usłyszała aż 900 zarzutów od policjantów zajmujących się zwalczaniem korupcji. Dotyczyły one m.in. poświadczania nieprawdy w dokumentacji medycznej z zakresu okulistyki, dzięki czemu dostała z NFZ około 52 tysiące złotych.

REKLAMA

Prowadzone przez śledczych zajmujących się zwalczaniem korupcji śledztwo dobiegło końca. Mundurowi ustalili, że w jednym z gabinetów medycyny pracy lekarka nie wykonywała badań z zakresu okulistyki, choć wskazywała je w dokumentacji medycznej.

– W ten sposób uzyskała niezależne jej świadczenia w postaci refundacji w kwocie blisko 52 tys. zł. W sprawie policjanci zabezpieczyli dokumentację medyczną potwierdzającą ten proceder oraz przesłuchali ponad 1000 osób – czytamy na stronie policji.

Do sądu w Katowicach trafił już akt oskarżenia, który jest początkiem problemów kobiety. Według przepisów polskiego prawa, za popełnione przestępstwa grozi jej kara nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.

REKLAMA

Podobne zdarzenie miało miejsce w Katowicach latem tego roku. Inna lekarka przyznała się w prokuraturze, że wystawiła 1981 fikcyjnych recept na lek przeciwzakrzepowy. Narodowy Fundusz Zdrowia stracił z tego tytułu ponad 700 tys. złotych.

Nie przegap najważniejszych wiadomości

Google News Obserwuj nas w Google News
Zobacz więcej
REKLAMA
REKLAMA