
W czwartek Sejm przegłosował wniosek w sprawie uchylenia immunitetu posła Sławomira Mentzena. Prezes Nowej Nadziei i współlider Konfederacji nie krył oburzenia zaistniałą sytuacją. Choć pozbawienie polityka immunitetu miało oficjalnie na celu ukaranie go mandatem za odpalenie racy podczas Marszu Niepodległości, ten twierdził, że w rzeczywistości jest to próba ukarania go nie za użycie niedozwolonej pirotechniki, tylko krytykę rządu. „Jeżeli immunitet czemukolwiek ma służyć, to swobodzie krytyki rządu” – powiedział Mentzen z sejmowej mównicy.
REKLAMA
Sejm zdecydował. Większość posłów zagłosowała za pozbawieniem immunitetu posła Sławomira Mentzena. Za było 227 posłów, a przeciwko – 210. Wstrzymało się dwóch. Polityk nie straci jednak ochrony prawnej, gdyż do uchylenia immunitetu wymagane jest co najmniej 231 głosów – większości izby.
Współlider Konfederacji przemówił z mównicy sejmowej jeszcze przed rozpoczęciem głosowania. „Teoretycznie chcecie mi dzisiaj uchylić immunitet za odpalenie racy na Marszu Niepodległości, a wiemy, że chodzi o coś zupełnie innego. Wielokrotnie wcześniej odpalałem race na różnych wydarzeniach, dokumentowałem to w mediach społecznościowych i nigdy nikt z tym nie miał problemu” – stwierdził Mentzen.
Mentzen: nie wolno karać opozycji za krytykę rządu
Zdaniem polityka problemem nie jest samo odpalenie racy w czasie Marszu Niepodległości, ale to, w jakich okolicznościach została ona odpalona. Mentzen przypomniał, że odpalił ją na tle baneru: „Polska dziś się upomina: zwrócić Tuska do Berlina”.
REKLAMA
„I w tym jest cały problem. Chcecie ukarać posła opozycji za wyrażenie swojej opinii na temat rządu? Czasy się zmieniły, Tusk się nie zmienił. Za waszych poprzednich rządów zamykaliście ludzi za śpiewanie >>Donald matole, twój rząd obalą kibole<<, a teraz chcecie posła zamknąć…” – powiedział polityk Konfederacji.
„Nie chodzi mi o 500 zł mandatu, ale zasadę: nie wolno karać opozycji za krytykę rządu. Jeżeli immunitet czemukolwiek ma służyć, to swobodzie krytyki rządu” – podsumował Sławomir Mentzen.

Źródło: Sejm / onet.pl / fakt.pl
REKLAMA
