
Public domain
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odniósł się 11 czerwca do zaplanowanej na niedzielę 14 czerwca wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych.
REKLAMA
Głównym punktem wyjazdu będzie udział w gali federacji Ultimate Fighting Championship (UFC) na trawniku przed Białym Domem oraz spotkanie z Donaldem Trumpem, który tego samego dnia obchodzi 80. urodziny. Lider opozycji pozytywnie ocenił fakt wystosowania zaproszenia dla polskiego prezydenta, komentując to wydarzenie w następujący sposób:
„To, że prezydent Nawrocki został zaproszony na tę uroczystość, w istocie prywatną, bo w końcu urodziny to prywatna uroczystość każdego człowieka, nawet jeżeli jest prezydentem Stanów Zjednoczonych, to bardzo dobrze”
Jarosław Kaczyński określił zbliżającą się podróż jako wizytę o charakterze kurtuazyjnym, dodając jednocześnie, że oczekuje umocnienia dobrych i niepodważalnych relacji z Donaldem Trumpem. Szef PiS odniósł się także do faktu wzniesienia klatki do walk MMA przed amerykańską rezydencją prezydencką, zaznaczając, iż:
REKLAMA
„Wszystko sobie dzisiaj można wyobrazić. Na świecie jest wielu ludzi oryginalnych. Do takich ludzi na pewno należy pan prezydent Trump. A jednocześnie pan prezydent Trump (…) robi wiele rzeczy, które zmieniają świat na lepsze”
Stosunek lidera opozycji do mieszanych sztuk walki
W trakcie rozmowy z dziennikarzami Jarosław Kaczyński przedstawił swoje osobiste stanowisko wobec dyscyplin sportowych opartych na bezpośredniej rywalizacji fizycznej. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zadeklarował, że śledzi rywalizację w sportach walki, jednak wyłącznie w wydaniu opierającym się na tradycyjnych regułach. Polityk wyjaśnił swoje preferencje słowami:
„Ja nawet lubię oglądać sporty walki, ale takie, w których funkcjonują jakieś zasady związane z tradycją rycerską”
REKLAMA
W dalszej części wypowiedzi lider opozycji precyzyjnie wskazał powody, dla których federacje realizujące pojedynki w formule MMA nie cieszą się jego uznaniem. Porównując reguły mieszanych sztuk walki do tradycyjnego pięściarstwa, Jarosław Kaczyński oświadczył:
„Na przykład, bokser, który obala na ziemię uderzeniem innego boksera, nie rzuca się na niego i nie bije go dalej, bo to jest właśnie ta tradycja. Natomiast, tego nie ma w MMA i ja w związku z tym nie poważam, że tak powiem, tego sportu”
