Profesor Krzysztof Simon: Negowanie koronawirusa to zwykłe i populistyczne łajdactwo

– Jak ktoś jest koronasceptykiem, to niech zobaczy, jak u mnie umierają ludzie – powiedział w „Faktach po Faktach” w TVN24 prof. Krzysztof Simon. Dolnośląski konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych skomentował w ten sposób negowanie przez niektóre środowiska faktu istnienia i zasięgu epidemii COVID-19 w Polsce.

–  Koronasceptycyzm to działalność antypaństwowa i antyspołeczna, zwykłe, populistyczne łajdactwo – oznajmił.

Według prof. Simona należało się spodziewać obecnego dużego przyrostu zakażeń.

– Wszyscy wiedzieli, że tak będzie. Jak się nie robiło testów – nie było wyników – oświadczył, podkreślając, że obecnie wciąż robimy znacznie mniej badań niż w innych krajach europejskich.

– Ludzie wrócili z wakacji, zagęścili się w rodzinach, gdzie nikt nie przestrzegał dystansu, nie nosił maseczek, nie wiedział, czy jest zakażony. Poszli do pracy. Dzieci wróciły do szkół. Wszystko to spowodowało, że ta liczba przypadków dramatycznie wzrasta – mówił wirusolog.

Czytaj także:  Wojciech Pszoniak nie żyje. Wybitny artysta miał 78 lat