
Wspaniały widok kwitnących piwonii w wielu miejscach stał się już tylko wspomnieniem. To idealny moment, by przygotować je na przyszłoroczny rekord. Żadne wymyślne nawozy nie są Ci potrzebne. Cały sekret to jeden prosty ruch, wykonany dokładnie teraz. Zrób to dziś, a za rok nie zobaczysz spod kwiatów ani jednego liścia.
Spektakl piwonii w tym sezonie dobiegł końca, ale to nie oznacza końca pracy nad ich wyglądem. Wystarczy jeden prosty krok, by za dwanaście miesięcy rośliny zachwyciły. Zostaw w spokoju liście i skup się na pąkach!
Piwonie przekwitły – co dalej?
Gdy minie czas świetności piwonii, chwyć za sekator i pozbądź się przekwitłych kwiatów. Odetnij je wraz z kawałkiem łodygi tuż nad pierwszym silnym liściem. To ważne, bo wtedy nie dopuścisz do zawiązania nasion i osłabienia rośliny. Oprócz estetyki rabaty zyskujesz ochronę przed chorobami grzybowymi, eliminując gnijące na ziemi płatki.
W jakim terminie i na jaką wysokość ciąć piwonie, aby zapewnić im spektakularny start w nowym sezonie?
Kiedy liście piwonii naturalnie zżółkną i zwiędną lub po nadejściu pierwszych przymrozków, przychodzi czas na ich ścięcie. Przez całe lato były one pokarmem dla karpy. Pędy ścinaj nisko przy gruncie, a resztki zabierz z terenu posesji, by zapobiec chorobom. Zdrowe i silne okazy można bezpiecznie zostawić do wiosny.
Czy usuwanie liści piwonii w okresie letnim jest wskazane?
Nigdy nie ścinaj liści piwonii latem. Bez nich roślina nie przeprowadzi fotosyntezy, co oznacza brak magazynowania cennych minerałów i brak kwiatostanów w 2027 roku.
Letnia i jesienna pielęgnacja
✓ Lato: obrywaj przekwitłe kwiaty, aby roślina oszczędzała energię.
✓ Jesień (październik-listopad): ścinaj obumarłe liście przy samej glebie.
