Rozbój w Łodzi. Wśród bandziorów była „ruda”. Tak namierzyli sprawców!

Sprawcy rozboju zatrzymani. Policjanci wyśledzili ich, bo w grupie była kobieta
fot. Policja

Do bandytów, którzy pobili na Widzewie w Łodzi przypadkowego przechodnia, policję doprowadziła kobieta, która uczestniczyła w napaści. 19-latka nie wydała swoich kolegów, ale ofiara pobicia zeznała, że wśród jego oprawców była ładna, rudowłosa dziewczyna. Poza tą poszlaką oraz monitoringiem śledczy nie mieli nic, co mogłoby doprowadzić do zatrzymania sprawców. Okazało się, że udział rudowłosej 19-latki w zupełności wystarczył, aby ich zidentyfikować!

REKLAMA

Nietypowe śledztwo łódzkich policjantów zakończyło się zatrzymaniem sprawców pobicia i rozboju, do którego doszło przy al. Piłsudskiego w Łodzi, 25 lutego. Grupa trojga niezidentyfikowanych osób napadła tam przypadkowego mężczyznę. Ofiara najpierw została zaczepiona przez sprawców, a potem jeden z nich przewrócił poszkodowanego na ziemię i dotkliwie go skopał. Na koniec bandyci zabrali mężczyźnie telefon oraz plecak i spokojnie odeszli z miejsca zdarzenia.

Napadnięty bardzo szybko skontaktował się z policją. Być może miał przy sobie drugi telefon albo poprosił o użyczenie mu go przez jakiegoś przechodnia.

REKLAMA

„Po zdarzeniu 33-letni pokrzywdzony zadzwonił na policję i powiadomił o napadzie. W bezpośredniej rozmowie z funkcjonariuszami, którzy dotarli na miejsce, zdarzenia przekazał, że nie zna napastników, ale jest pewien, że w grupie była kobieta” – mówi Kamila Sowińska z KMP w Łodzi, cytowana przez „Fakt”.

Policjanci dotarli do sprawców rozboju dzięki charakterystycznej urodzie kobiety, która brała udział w napadzie

Z tak ubogimi informacjami śledczy musieli sobie radzić. Wskazanie na udział kobiety w grupie rozbójniczej okazał się jednak kluczowym czynnikiem, który pozwolił funkcjonariuszom na zidentyfikowanie sprawców. Dzięki charakterystycznej, rudowłosej dziewczynie, jak po nitce do kłębka policjanci dotarli do każdej z osób, które brały udział w napadzie.

REKLAMA

29 marca łódzcy policjanci dokonali pierwszego aresztowania. Wczesnym rankiem zapukali do drzwi niczego niespodziewającego się 29-latka, podejrzanego o udział w napadzie. Mężczyzna, kiedy tylko usłyszał za drzwiami policjantów… wyskoczył przez okno! Daleko jednak nie uciekł, gdyż funkcjonariusze szybko zablokowali mu drogę. Okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym.

Wkrótce 29-latek został przesłuchany, po czym wpadli pozostali z grupy – jego 25-letni znajomy oraz wspomniana rudowłosa dziewczyna, 19-letnia mieszkanka Łodzi. Za rozbój grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.