Rozrzuć dookoła lubczyku. Będzie rósł jak grzyby po deszczu

lubczyk
fot. Pixabay

Dawniej lubczyk cieszył się większą popularnością, a obecnie został „wyparty” przez inne aromatyczne rośliny z tej samej półki, np. natkę pietruszki, bazylię, tymianek czy miętę. Te zioła to niezbędny dodatek do wielu potraw, m.in. zup, marynat czy sosów. Pachnący lubczyk warto jak najczęściej dodawać do jedzenia, bo ma cenne właściwości zdrowotne. Jeśli hodujesz go w swoim ogrodzie, to sprawdź, jak pielęgnować zioło, by rosło zdrowo i bujnie.

REKLAMA

Uprawa lubczyku – krok po kroku

Jak już wspomnieliśmy, lubczyk to drogocenna roślina, którą warto jeść wprost z krzaczka. W kuchni też się bardzo przydaje i odczaruje nie jedno danie, chociażby kultowy rosół. Z nutą lubczyku bulion posmakuje każdemu. Dlatego bylinę warto uprawiać np. na przydomowej działce. Na rynku są dostępne gotowe sadzonki i można je posadzić na gruncie wiosną czy latem. Uprawa doniczkowa też wchodzi w grę.

Lubczyk ma swoje konkretne potrzeby, jeśli chodzi o glebę i stanowisko. Najlepiej rośnie na żyznym podłożu o odczycie pH lekko kwaśnym. Uwielbia wyższe temperatury i promienie słoneczne. Warto go podlewać regularnie, ale z umiarem. Susza działa na niego źle, tak samo, jak nadmiar wilgoci. Warto pomyśleć o stworzeniu ściółki pod sadzonką – dzięki niej woda pozostanie „na miejscu” i nie wyparuje zbyt szybko, a roślina zostanie ochroniona przed ewentualną suszą.

Rośliny dekoracyjne, drzewka owocowe, krzewy i zioła lubią, gdy się je nawozi. Z lubczykiem jest podobnie. On uwielbia “dowózki” mikroelementów, bo dzięki nim staje się silniejszy i może rozwijać się z pełną mocą.

REKLAMA

Dobra odżywka to najlepszy prezent jako możesz mu zafundować wiosną. Jednak środek wzmacniający raczej nie powinien zawierać chemii, a jedynie same naturalne składniki. Kompost to najlepsza i najtańsza opcja. Rozrzuć go na glebie dookoła rośliny i to wszystko. Wkrótce liści na sadzonce przybędzie, będą soczyście zielone i jeszcze bardziej aromatyczne. Będziesz się nimi cieszyć przez całe lato. Jesienią możesz zerwać zielone elementy, a potem je ususzyć. Zimą na pewno się przydadzą do różnych dań.

Podziel się: