REKLAMA

Sala sejmowa
Fot. Sejm RP YouTube

Podczas czwartkowych obrad Sejmu doszło do głośno omawianej w sieci sytuacji. Gdy na mównicę weszła posłanka KO Iwona Hartwich, która poruszała temat renty socjalnej, wielu polityków praktycznie w jednym momencie zaczęło opuszczać salę sejmową.

REKLAMA

Już na początku posiedzenia Sejmu doszło do awantury. Michał Kołodziejczak mówił, że Zjednoczona Prawica „okłamywała polskich rolników”, po czym na mównicę wszedł Jarosław Kaczyński. – Ciiii. Po tych 8 latach waszych rządów i 20 nie starczy, żeby ten bałagan naprawić, pan młody człowiek powinien o tym pamiętać – odpowiedział.

Wielu polityków wyszło z sali sejmowej

Następnie rozpoczęło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy dotyczącego zmiany ustawy o rencie socjalnej. Gdy przed mikrofonem pojawiła się posłanka KO Iwona Hartwich, momencie z sali plenarnej zaczęło wychodzić wielu polityków.

REKLAMA

– Zachęcam, żeby państwo zostali. To jest trzeci projekt obywatelski, jaki jest procedowany w tej kadencji Sejmu. Będzie dzisiaj procedowany jeszcze jeden. Myślę, że projektom obywatelskim, pod którymi podpisały się setki tysięcy Polaków, należy się od nas specjalny szacunek i specjalna uwaga — podkreślił Szymon Hołownia.

Później na mównicę wszedł Donald Tusk, ale jego słowa były skierowane do niemal pustej sali. Premier odnosił się do osób, które były marginalizowane i ignorowane przez poprzednie rządy, tj. rodziców i opiekunów osób z niepełnosprawnościami.

REKLAMA

REKLAMA