Strona głównaWiadomościKatastrofa kolejowa w Garbatce. Kierowca zrobił to tuż przed zderzeniem

Katastrofa kolejowa w Garbatce. Kierowca zrobił to tuż przed zderzeniem

Katastrofa w Wielkopolsce
W Garbatce (woj. wielkopolskie) pociąg zderzył się z zestawem ciężarowym | fot. PSP

Wiceminister infrastruktury, Piotr Malepszak, przekazał nowe ustalenia śledczych o okolicznościach katastrofy kolejowej, do której doszło w poniedziałek po południu w Wielkopolsce. W zdarzeniu zginęła jedna osoba, a 17 zostało lekko rannych. Jak poinformował Malepszak – kierowca ciężarówki, z którą zderzył się pociąg, na początku zatrzymał zestaw, ale potem miał nagle ruszyć i wjechać wprost pod nadjeżdżający skład.

REKLAMA

„Ze wstępnych zeznań, które mamy od maszynisty pociągu wynika, że kierowca zatrzymał się przed przejazdem kolejowo-drogowym, po czym krótko przed pojawieniem się tego pociągu ruszył i uderzył w bok” – ujawnił na antenie Polsat News wiceminister Piotr Malepszak. Wiceszef resortu infrastruktury zaznaczył, że masa pojazdu ciężarowego, który wtargnął na tory, dosłownie „zdjęła” pociąg Kolei Wielkopolskich z szyn. Dodał, że podobnych zdarzeń – z udziałem pojazdów drogowych i rowerów – notuje się w Polsce ok. 150 rocznie.

Katastrofa kolejowa w Garbatce k. Poznania. Kierowca ciężarówki nie żyje, 17 osób doznało lekkich obrażeń

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 15 maja, ok. godz. 15:00 na niechronionym przejeździe kolejowym w wielkopolskiej Garbatce (pow. obornicki). Pociąg Kolei Wielkopolskich (Poznańskiej Kolei Metropolitalnej) relacji Rogoźno-Poznań zderzył się z samochodem ciężarowym.

Po uderzeniu składu pociągu w ciągnik z naczepą zestaw zapalił się. W wyniku uderzenia kilka wagonów wypadło z torów. Zginęła jedna osoba – kierowca pojazdu ciężarowego. 17 osób, które w większości stanowiły pasażerów składu Kolei Wielkopolski, doznało lekkich obrażeń. Jedna z nich trafiła do szpitala.

REKLAMA

Wiceminister Malepszak wyjaśnił w telewizji Polsat News, że przejazd w Garbatce był niechroniony szlabanami – oznaczony jedyne symbolem „X” w kształcie tzw. krzyża św. Andrzeja i znakiem STOP – gdyż jest to droga o małym natężeniu ruchu. Jak przekazał, iloczyn ruchu (liczba samochodów korzystających z przejazdu i liczba korzystających z niego pociągów pomnożone przez siebie) wynosił dla tego przejazdu 9,5 tys. dobowo, czyli korzysta z niego ok. 140 samochodów i 70 pociągów na dobę – liczba pozwalająca na nieinstalowanie szlabanów.

Źródło: polsatnews.pl

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA