
Emeryt z wielkopolskiego Wągrowca zrobił sobie dodatkowe źródło zarobku z… kradzieży zniczy z lokalnych cmentarzy. 76-letni mężczyzna wypatrywał te najdroższe, a potem kradł je prosto z nagrobków zmarłych. Hienę cmentarną wytropili policjanci. Gdy zapukali, podejrzany nie był zdziwiony – sam zaprowadził funkcjonariuszy do pomieszczenia, w którym trzymał skradzione znicze.
REKLAMA
76-latka udało się namierzyć policjantom z Wągrowca dzięki nagraniu z monitoringu cmentarza, które udostępnili w sieci. Starszy mężczyzna został rozpoznany. Gdy funkcjonariusze ustalili tożsamość podejrzanego i zapukali do jego drzwi. Mężczyzna… wcale nie był zaskoczony. Od progu zaprosił policjantów i przyznał się do winy. Mówił, że widział nagranie, na którym został przyłapany.
Senior zaprowadził policjantów do piwnicy, gdzie składował skradzione znicze. Było ich kilka.
„Policjanci zabezpieczyli łącznie 5 zniczy o wartości 610 złotych, które pochodziły z kradzieży z dwóch nagrobków. Trafiły one z powrotem do właścicieli. W obydwóch sprawach policjanci skierują wobec sprawcy wniosek o ukaranie do sądu. Za wykroczenie z art. 119 KW grozi grzywna od 500 do 5000 złotych” – przekazał st. asp. Dominik Zieliński z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu.
Źródło: wagrowiec.policja.gov.pl
REKLAMA
