Stowarzyszenie dostało 6,5 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości. Już nie istnieje

Fot.Facebook.com/MinisterstwoSprawiedliwosci

Jak informuje portal Gazeta.pl, krakowskie stowarzyszenie otrzymało z Funduszu Sprawiedliwości kwotę aż 6,5 mln złotych, za które sfinansowanio otwarcie dwóch portali. Oba już nie istnieją, podobnie z resztą jak samo stowarzyszenie.

REKLAMA

Stowarzyszenie im. Juliusza Lea miało otrzymać łączną kwotę 6,47 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości – przekazuje Gazeta.pl. To instytucja założona w 2017 roku, tuż przed konkursem na dotacje. Jej prezesem był były szef krakowskiej SLD Grzegorz Gondek, a wiceprezes była dziennikarka TV Trwam Małgorzata Czernecka.

Pracownicy stowarzyszenia wyjaśnili szczegóły

Środki przeznaczone stowarzyszeniu zostały wydane na założenie dwóch portali – wizja.press i patrznarece.pl, gdzie pracowali „ultraprawicowi publicyści, antyaborcjoniści, członkowie Konfederacji”. W tekstach atakowano Ukraińców, imigrantów, Ukraińców i opozycję. Oba portale już nie istnieją.

REKLAMA

Redakcja patrznarece.pl działała w lokalu, który wynajmował krakowski biznesmen Mariusza Badura, prywatnie dobry znajomy Witolda Ziobry, brata byłego ministra sprawiedliwości. Firma Badury miała wcześniej wykonywać badania dla środowiska Ziobry.

Badura w rozmowie z portalem gazeta.pl zdradził, że pracował w portalu „zaledwie pół roku”. – Stowarzyszenie zerwało ze mną umowę bez okresu wypowiedzenia. Uzasadnieniem mi przekazanym była likwidacja stowarzyszenia – powiedział.

REKLAMA